Pracownicy Biedronki przyjdą na nocną zmianę? NSZZ „Solidarność” 80 potwierdza, że jest taki pomysł

Pracownicy Biedronki przyjdą na nocną zmianę? NSZZ „Solidarność” 80 potwierdza, że jest taki pomysł

Market Biedronka
Market Biedronka / Źródło: Wikimedia Commons / Henryk Borawski
Związek zawodowy pracowników sieci marketów Biedronka stara się zniechęcić szefostwo firmy do pomysłu nocnych zmian. Media informowały wcześniej, że jest to opcja rozważana w odpowiedzi na przyjętą ustawę o ograniczaniu i ostatecznie zakazie handlu w niedzielę.

W rozmowie z portalem next.gazeta.pl, funkcjonujący przy Biedronce związek zawodowy NSZZ „Solidarność” 80 poinformował, że otrzymał do wglądu aneks do regulaminu pracy. We wstępnej wersji przewiduje on, że w sklepach sieci pracownicy w soboty zostawaliby do późna – na przykład około 23:45, a w poniedziałki zaczynaliby o wiele wcześniej – przykładowo koło godziny 00:15 w nocy.

30 godzin w dobie

Rzecznik związkowców Robert Jalcyno tłumaczył, że w myśl nowych zasad doba pracownicza mogłaby obowiązywać 18 godzin od 6:00 rano do północy w sobotę lub nawet 30 godzin od północy w niedzielę do 6:00 rano we wtorek. NSZZ „Solidarność” 80 zwraca uwagę, że spółka Jeronimo Martins Polska do tej pory nie forsowała tego typu zasad podczas dni świątecznych. W liście do firmy z 30 stycznia związkowcy podkreślali także, że w małych miejscowościach pracownicy po prostu nie mogliby dojeżdżać do pracy przez brak odpowiedniego transportu publicznego. Zwrócono też uwagę na bezpieczeństwo kobiet, które stanowią znaczną większość wśród pracowników sieci, a które musiałyby docierać do pracy w godzinach nocnych „często przemierzając niebezpieczne miejsca”.

Oświadczenie Jeronimo Martins

Biuro prasowe Jeronimo Martins Polska w odpowiedzi na zaniepokojenie pracowników wypuściło jedynie krótki komunikat. „Obecnie jesteśmy na etapie analiz i konsultacji dotyczących potencjalnych modyfikacji w organizacji pracy naszych sklepów. W tej kwestii finalne decyzje nie zostały jeszcze podjęte, ale podkreślamy, że ewentualne rozwiązania zostaną wypracowane w zgodzie z obowiązującym prawem i tak, aby zaspokoić oczekiwania zakupowe naszych klientów” – czytamy w oświadczeniu.

Czytaj także

 1
  • Wysokiej klasy menadzerowie z Biedronki nie wiedzą co to jest bezpieczeństwo,zwłaszcza w wekendy i myślą,że za tą wypłatę każdy pracownik dysponuje samochodem. Jak poprzednik napisał,nie będzie Biedronki będą inni ,moze okażą się lepsi.Jak zrobię zakupy popołudniu, korona mi z głowy nie spadnie i bzdurą jest, że wszystko musi być z rana w poniedziałek.