Studentka rozebrała się na oczach profesorów. Nie spodziewała się takiej reakcji

Studentka rozebrała się na oczach profesorów. Nie spodziewała się takiej reakcji

Do niecodziennej sytuacji doszło ostatnio na Uniwersytecie Cornella w USA. Studentka podczas prezentacji pracy dyplomowej… zaczęła się rozbierać. Została w samej bieliźnie, by zaprotestować przeciwko uwadze jednego z profesorów, który zwrócił uwagę na zbyt krótkie spodenki kobiety.

Galeria:
Studentka rozebrała się podczas prezentacji

Letitia Chai jest studentką amerykańskiego Uniwersytetu Cornella. Jak podaje nydailynews.com, jej grupa w ramach zajęć ćwiczyła prezentacje prac dyplomowych. Kiedy przyszedł kolej na Chai, jeden z profesorów zwrócił uwagę na krótkie spodenki dziewczyny. Przedstawicielka uniwersytetu była niezadowolona ze stroju, jaki wybrała Chai i rzekomo wyraziła swoje niezadowolenie. Dziewczyna zaczęła swoją prezentację, jednak po chwili przerwała ją i… zaczęła się rozbierać. Jak przekonywała, chciała stanąć „przeciwko opresyjnym wierzeniom i dyskryminacji”. „Miałam na sobie niebieską koszulę z długim rękawem i szorty” – przyznała, ale nie widziała w tym nic złego.

Letitia Chai przesadziła?

Prof. Rebekah Maggor, która zwróciła studentce uwagę, w rozmowie z „The Cornell Daily Sun” podkreśliła, że nie mówi swoim uczniom w co mają się ubierać, ale „powinni się nad tym zastanawiać i podejmować własne decyzje”.

Studenci z grupy Chai byli zmieszani zachowaniem swojej koleżanki. Napisali specjalny list, by stanąć w obronie prof. Maggor. Uważają, że wersja wydarzeń przedstawiona przez Chai w poście na Facebooku nie odzwierciedla tego, jak było naprawdę, a cała sytuacja nie miała nic wspólnego z obroną praw kobiet czy mniejszości.

Czytaj także:
Przed rokiem Michał Żebrowski pokazał zdjęcie nagiej żony. Teraz ona się zemściła

Czytaj także

 2
  •  
    pomyliło się dziewczynie z zaliczeniem trudnego przedmiotu haha
    • Żałosne. Nic więcej. Od razu niech jak pawian wypnie zad i prezentuje swoją wiedzę pierdząc, krzycząc przy tym, że to walka z dyskryminacją i nazizmem.

      Czytaj także