Plażowiczka nie ustąpiła nowożeńcom i opalała się na planie ślubnej sesji zdjęciowej. Internauci podzieleni

Plażowiczka nie ustąpiła nowożeńcom i opalała się na planie ślubnej sesji zdjęciowej. Internauci podzieleni

Plażowiczka na sesji ślubnej Marka i Mandy
Plażowiczka na sesji ślubnej Marka i Mandy / Źródło: Newspix.pl / SWNS
Walka o sądownictwo w Polsce, protesty przeciwko ACTA 2 w Europie i mundial na świecie? Wszystkie te sprawy schodzą na dalszy plan wobec krzywdy,jaką pewna plażowiczka wyrządziło nowożeńcom z Torquay w południowo-zachodniej części Wielkiej Brytanii.

Mark Ling i Mandy Cripwell nie mogą wybaczyć anonimowej amatorce promieni słonecznych, że zepsuła ich święto. Para młoda chciała jedynie, by roznegliżowana kobieta na pewien czas przeniosła swoje stanowisko do chwytania opalenizny. Ta jednak najpierw udawała, że śpi, a później po dłuższym czasie opuściła pozycję, zostawiając jednak swoje rzeczy. Na ślubnej sesji zdjęciowej Marka i Mandy możemy więc zobaczyć elegancko ubranych gości w towarzystwie jednej niezbyt pasującej do reszty kobiety. Jeden z członków rodziny nowożeńców w rozmowie z brytyjskimi tabloidami nazwał „cholernie niegrzecznym i obraźliwym”.

Internauci komentujący całą sprawę nie są jednak pewni, czy złość na plażowiczkę jest słuszna. Zwracają uwagę, że w danym miejscu była przecież pierwsza i wcale nie ma obowiązku przerywać swojej przyjemności ze względu na czyjś ślub. Fotograf powinien zresztą zgrabnie wykadrować ją ze zdjęcia. Inni podnoszą, że przecież nie można tak egoistycznie podchodzić do wszystkiego i odejście na chwilę nie kosztowało kobiety zbyt wiele. Zwracano również uwagę, że w tym miejscu swoje sesje ślubne robi „połowa Torquay”, dlatego nie jest to najlepsze miejsce do leżenia przez cały dzień. Co o tym wszystkim sądzicie?

Czytaj także

 2
  • Jakby to był facet to by go ściągnęli i wlali i tyle. A baba to ma prawa do swojego kapryszenia. Ta nierówność praw
    • Pies sąsiada postawił kloca przy wejściu do urzędu gminy. Co o tym sądzicie? Piłkarz miejscowej drużyny LZS kupił sobie rower z przerzutkami. Jak myślicie, powinien był to zrobić?! W miejskiej fontannie wykąpał się kot proboszcza. Czy proboszcz powinien publicznie napietnować jego zachowanie? Te i inne, równie ważne pytania stawiamy Wam, drodzy czytelnicy, każdego dnia. Bądźcie z nami, jutro też podejmiemy rękawicę rzuconą nam przez życie :)

      Czytaj także