Tajemnicza śmierć grupy zagranicznych kolarzy w Tadżykistanie. MSW: To nie był wypadek

Tajemnicza śmierć grupy zagranicznych kolarzy w Tadżykistanie. MSW: To nie był wypadek

Rower z sakwami podróżnymi
Rower z sakwami podróżnymi / Źródło: Fotolia / ttinu
Wśród zabitych są obywatele USA, Holandii i Szwajcarii. Początkowo informowano, że chodzi o wypadek samochodowy. Nowe ustalenia śledczych rzucają na tę sprawę całkiem nowe światło. O sprawie informują m.in. Reuters i BBC.

Tragiczna śmierć turystów miała miejsce 29 lipca około 150 kilometrów na południe od Duszanbe, stolicy Tadżykistanu. Media szybko podały, że przyczyną śmierci dwóch obywateli USA, jednego Holandii i jednego Szwajcarii musiało być zderzenie z pojazdem, którego kierowca uciekł z miejsca wypadku. W zdarzeniu tym rannych zostało jeszcze trzech innych kolarzy: z Francji, Szwajcarii i Holandii.

Dopiero po dokładniejszym zbadaniu ofiar rzekomego wypadku policja nabrała podejrzeń. U jednego z nich znaleziono ranę kłutą. Specjalnemu zespołowi śledczych szybko udało się namierzyć sprawców wypadku. Podczas pościgu śledczy zabili czterech podejrzanych, którzy według lokalnych gazet mieli "stawiać opór". Jednego z zatrzymanych zabito już podczas aresztowania, gdy próbował wyrwać się mundurowym. Piąty z napastników trafił do aresztu, zabezpieczono też samochód biorący udział w wypadku.

Informacje na temat sprawy podawał minister spraw wewnętrznych Tadżykistanu Ramazon Rakhimzoda. – Sprawdzamy wszystkie ewentualności: wypadek, rabunek... nawet atak terrorystyczny – podkreślał podczas konferencji prasowej. W ostatnich latach Tadżykistan odnotował spory wzrost zainteresowania swoich obywateli przynależnością do Państwa Islamskiego.

Ambasada USA potwierdziła, że dwie z ofiar to faktycznie obywatele Stanów Zjednoczonych. Dyplomaci pozostałych krajów nie komentowali doniesień prasy. „Zdecydowanie potępiany okrucieństwo napastników i zdajemy sobie sprawę, że w żaden sposób nie reprezentują oni życzliwości i gościnności mieszkańców Tadżykistanu” – podkreślano w oświadczeniu ambasady USA.

Czytaj także:
Meksykanie kłamią ws. śmierci polskiego podróżnika? Prawnik wylicza nieścisłości

Czytaj także

 0