Zdjęcie „zapracowanych” ratowników oburzyło internautów. Prezes WOPR mówi o „żenadzie”

Zdjęcie „zapracowanych” ratowników oburzyło internautów. Prezes WOPR mówi o „żenadzie”

Ratownicy w Skorzęcinie
Ratownicy w Skorzęcinie / Źródło: Facebook / greg.janicki
Fotografia ratowników zapatrzonych w swoje smartfony obiega polskie media społecznościowe. Prezes legionowskiego WOPR Krzysztof Jaworski w rozmowie z Polsat News skomentował je słowami „tragedia, żenada i kupa mułu”.

Trzech ratowników na plaży powinno dawać wypoczywającym poczucie bezpieczeństwa, prawda? No chyba, że żaden z nich nie jest zainteresowany tym, co dzieje się w wodzie. Taki przypadek w Skorzęcinie sfotografował pan Grzegorz, który przekonuje, że zarejestrowana przez niego scena trwała kilkanaście minut. Zdjęcie umieścił na Facebooku i w krótkim czasie zrobiło się o nim głośno.

W rozmowie z Polsat News kompromitującą sytuację skomentował m.in. prezes legionowskiego WOPR Krzysztof Jaworski. – Tragedia, żenada i kupa mułu – ocenił. Przypomniał, że ustawa i bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych jasno mówi o obowiązku obserwowania kąpieliska przez ratowników.

Jako „niedopuszczalne” zachowanie sfotografowanych ratowników ocenił też prezes gnieźnieńskiego WOPR Waldemar Siwka. Podkreślał, że na szkoleniach dla ratowników kładzie się nacisk także na kwestię elektronicznych rozpraszaczy. – To są elementy, które skutecznie odwracają naszą uwagę, to samo pojawia się wśród kierowców – mówił. Podkreśla jednak, że plaża w Skorzęcinie była pilnowana jeszcze przez dwie inne grupy ratowników.

Czytaj także:
„Oddawaj się mężowi z radością”, „mów mu, że jest wspaniałym kochankiem”. Porady małżeńskie z Wrocławia

Czytaj także

 1
  • Biurwy powinny ograniczyć dopuszczalną głębokość wody do kąpieli do 50cm - tak samo jak ograniczenie prędkości samochodu do 50km/h. Oczywiście karta pływacka aktualna wraz z badaniami obowiązkowa.

    Czytaj także