Londyn. Grupa chuliganów pobiła w autobusie parę lesbijek. Chcieli, by się dla nich całowały

Londyn. Grupa chuliganów pobiła w autobusie parę lesbijek. Chcieli, by się dla nich całowały

Melania i jej partnerka, chwilę po pobiciu
Melania i jej partnerka, chwilę po pobiciu / Źródło: Facebook / melaniapeese
W Camden w północnej części Londynu grupa co najmniej czterech mężczyzn napadła na dwie kobiety. Skutki pobicia ofiary postanowiły pokazać na Facebooku. Ich zdaniem przemoc stała się już zjawiskiem zbyt powszechnym, dlatego tylko zdjęcia zakrwawionych twarzy mogą jeszcze kogoś poruszyć.

Do opisywanego zdarzenia w ubiegłym tygodniu w niemal pustym autobusie. Grupa mężczyzn po zauważeniu, że podróżujące z nimi kobiety są parą, przysiadła się do nich i zaczęła w zaczepny sposób domagać się ich pocałunku. Dziewczyny próbowały obrócić całą sytuację w żart, jedna z nich udawała, że źle się czuje. Chuligani jednak nie odpuszczali, zaczęli rzucać w swoje ofiary monetami i w końcu dopuścili się przemocy.

Po zatrzymaniu autobusu i przybyciu policji zakrwawionym dziewczynom udzielono pierwszej pomocy. Okazało się, że jedna z nich ma złamany nos. Zostały też okradzione: straciły telefon i torebkę. Policja zwróciła się do potencjalnych świadków o przekazywanie informacji o możliwych sprawcach. Funkcjonariusze potwierdzili zeznania zaatakowanych kobiet i poinformowali, że w szpitalu opatrzono ich twarze.

7 czerwca jedna z napadniętych kobiet odniosła się do całej sytuacji na swoim koncie na  i opublikowała zdjęcie zrobione chwilę po ataku. Opisywała, że napastnicy głośno komentowali orientację zaczepianych pasażerek, podpowiadali im różne pozycje seksualne i żądali, by całowały się na ich oczach. „Mam dość bycia traktowaną jak obiekt seksualny” – podkreślała w swoim wpisie.

Melania tłumaczyła, że zdjęcie z zakrwawionymi twarzami postanowiła opublikować, by wstrząsnąć opinią publiczną, która przywykła już do codziennych informacji o przemocy. Jak pisała, z podobnymi sytuacjami spotykali się jej homoseksualni znajomi. Wyraziła swój sprzeciw przeciwko werbalnym atakom pod adresem środowiska LGBT oraz przeciwko szowinistycznej, mizoginistycznej i homofobicznej przemocy.

Czytaj także:
Atak na aktywistów upamiętniających śmierć koleżanki. Do sieci trafiło nagranie
Czytaj także:
Ślub gejów w popularnej bajce dla dzieci. „Pokazujemy zróżnicowane społeczności”
Czytaj także:
Klepacka straciła tytuł honorowego członka Związku Żołnierzy AK. „Złamano nasz statut”

Czytaj także

 4
  • Gdyby mówiły po polsku to zostałyby zaatakowane, bo są Polkami,
    gdyby były kolorowe to dostałyby za to że są murzynkami, lub azjatkami,
    gdby mialy tatuaże to dostałyby za to że mają tatu
    - każdy powód dobry dla bandyty by sprowokować zaczepkę i kradzież, więc nie był to żaden atak homofobiczny, tylko zwykły napad rabunkowy.
    • „Mam dość bycia traktowaną jak obiekt seksualny”.. Jeszcze więcej parad na których osoby homo dbają o to żeby tak być właśnie traktowane i postrzegane(plus odpychające zachowania). Szkoda mi tych dziewczyn. Jako osoba z Prawej strony uważam, że sprawcom powinno się odciąć dłonie którymi je bili. Tak dla przykładu.
      • Napastnicy mówili z  angielskim akcentem ,a jeden po hiszpańsku.Szkoda ze nie podano jakiej byli karnacji
        • Po prostu zostały napadnięte i okradniete — dorabianie do tego ideologi LGBTQ+-*/^% (Bóg wie co jeszcze) to już bajka.