Zamieszki w Barcelonie tłem dla Instagramerki. Jak mogli zareagować internauci?

Zamieszki w Barcelonie tłem dla Instagramerki. Jak mogli zareagować internauci?

Elena Rybalczenko
Elena Rybalczenko / Źródło: Instagram / @fitness_mama
Pamiętacie aferę, jaka wybuchła w związku z modą na wrzucanie na Instagrama zdjęć z wybuchającym wulkanem w tle? Okazuje się, że można wybrać jeszcze gorszą okazję do zapozowania. Tym razem są to płonące pozostałości po zamieszkach w Barcelonie.

Co będzie następne: zdjęcia na tle pobitych uczestników demonstracji w Hongkongu, poparzonych dzieci w Syrii czy ofiar walk gangów w Meksyku? Nałóg robienia sobie pięknych fotografii i chwalenia się nimi w mediach społecznościowych u niektórych dawno już przyćmił współczucie czy szacunek dla żyjących w danym miejscu ludzi. Najnowszy przykład dała modelka znana na Instagramie jako fitness_mama. Powyżej zaprezentowaliśmy kilka „idealnych” zdjęć z jej profilu, na których nawet zamieszki wyglądają zjawiskowo. Poniżej znajdziecie z kolei kobietę, atakowaną przez policjantów oraz mężczyznę, wielokrotnie uderzanego pałkami przez funkcjonariuszy tłumiących zamieszki. Sami możecie wybrać, która wizja świata bardziej wam odpowiada.

Elena Rybalczenko swoje zdjęcie opatrzyła oczywiście chwytliwymi hasztagami: #barcelona #barcelonatoday #catalunya #barcelonariots #sentenciaproces #llibertatpresospolitics i #independenciacatalunya. Opowiedzenie się po stronie protestujących wśród wielu komentujących nie zatarło jednak wrażenia, że zdjęcie jest wyjątkowo nie na miejscu, a trudna sytuacja w Barcelonie jest przez modelkę wykorzystywana jedynie do promocji własnej osoby. Dali oni wyraz swojemu rozczarowaniu, pisząc pod fotografią o braku szacunku dla demonstrantów.

Czytaj także:
Instagram podbijają zdjęcia na tle dymiącego wulkanu. Piękne czy żenujące?

Wielotysięczne protesty w Katalonii

Od początku tygodnia na ulice największych miast Katalonii wychodzą mieszkańcy regionu protestujący przeciwko surowym wyrokom dla dziewięciu lokalnych polityków. Hiszpański sąd skazał regionalne władze za „podburzanie do protestów i sprzeniewierzenie funduszy publicznych”.

Premier Katalonii Quim Torra skrytykował wyrok Sądu Najwyższego Hiszpanii, który skazał separatystycznych działaczy Katalonii na kary więzienia od 9 do 13 lat m.in. za zorganizowanie referendum niepodległościowego w 2017 roku. – Odrzucamy ten polityczny wyrok i jesteśmy nim oburzeni. Został wydany przeciwko demokratycznym, uczciwym i pokojowym ludziom, którzy nie popełniali żadnych przestępstw, o które są oskarżani – mówił, wzywając do ich uniewinnienia.

Dużo ostrzej zareagowały katalońskie ulice. W poniedziałek 14 października w Barcelonie odbyły się protesty studentów i mieszkańców oburzonych karami więzienia dla organizatorów referendum i katalońskich działaczy niepodległościowych.

W nocy z poniedziałku na wtorek 15 października policja brutalnie rozproszyła demonstrację, której uczestnicy zablokowali lotnisko El Prat w Barcelonie. Funkcjonariusze użyli pałek i gazu łzawiącego. Na licznych nagraniach widać jak policjanci popychają demonstrantów i uderzają ich pałkami. W wyniku tych zdarzeń ponad 40 osób zostało rannych, w tym dwie ciężko.

Do ostrych starć z policją doszło także w trakcie kolejnych dni. Łącznie zatrzymano ponad 100 protestujących, a kilkaset osób zostało rannych. W mediach społecznościowych pojawiły się liczne nagrania przedstawiające brutalność hiszpańskiej policji w stosunku do katalońskich demonstrantów. Po wydarzeniach na lotnisku protestujący zaczęli odpowiadać siłą.

Skrajna prawica bije samotnego zwolennika separacji Katalonii

@denterd

@acsmythe

@CataloniaHelp2

@ElGranGallo

@alfonslopeztena
Czytaj także:
El Clasico odwołane. Real nie przyjedzie do Barcelony ze względu na zamieszki w mieście

Galeria:
Elena Rybalczenko
Źródło: WPROST.pl / Instagram

Czytaj także

 0