Do zdarzenia, które mogło zakończyć się tragicznie, doszło 16 maja. 15-miesięczna Cara Reed z Arizony została ukąszona przez grzechotnika dwa razy w stopę, kiedy bawiła się na podwórku przy domu rodzinnym w oddalonym o 100 kilometrów od Phoenix miasteczku Florence. Według relacji The Arizona Republic, gad wyszedł spod zbiornika na propan znajdującego się w pobliżu przydomowego, zadaszonego miejsca parkingowego.
Dramat 15-miesięcznej dziewczynki. Grzechotnik ukąsił dwa razy, cudem przeżyła
Dziewczynka trafiła najpierw do lokalnej izby przyjęć, a następnie została przetransportowana śmigłowcem do Phoenix Children’s Hospital. Zespół medyczny natychmiast rozpoczął walkę o życie dziecka. Cara otrzymała aż 30 dawek surowicy przeciwjadowej. Lekarze musieli także interweniować w związku z drastycznym spadkiem poziomu tlenu w jej organizmie.
Przez kilka dni dziewczynka była podłączona do respiratora. Przerażające chwile w mediach społecznościowych relacjonowała jej matka, Jacquelyn Reed. „Cara to prawdziwy cud. Nie mamy wątpliwości, że to modlitwy wysłane do naszego Niebiańskiego Ojca przez tak wiele tysięcy osób uratowały jej życie. Otrzymała więcej miłości i wsparcia, niż kiedykolwiek mogliśmy sobie wyobrazić – i w pełni na to zasługuje” – napisała na „Facebooku” kobieta.
Grzechotnik ukąsił 15-miesięczną Carę. Dziewczynka cudem przeżyła
Ukąszenie przez grzechotnika w przypadku tak małego dziecka jest niezwykle poważnym zagrożenie dla życia. W przypadku Cary doszło w związku z nim m.in. do uszkodzenia dróg oddechowych. Jej struny głosowe były na tyle spuchnięte, że dziewczynka musiała być zaintubowana i leczona dodatkowymi sterydami.
Choć dziewczynka nie odzyskała jeszcze pełni sił, wróciła już do domu. Jak twierdzą rodzice, tam będzie jej najlepiej dochodzić do siebie. „Słodka Cara wciąż jeszcze się nie uśmiecha i ma ten nieobecny, daleki wzrok. Matthew i ja głęboko wierzymy, że jej najlepszą szansą na powrót do zdrowia – w momencie, kiedy nie jest już potrzebna intensywna interwencja medyczna – jest DOM i obecność rodziny” – napisała Jacquelyn Reed.
Tragedia małej Cary poruszyła Stany Zjednoczone. Na jej leczenie, operację i rehabilitację w ciągu kilku dni zebrano ponad 45 tys. złotych.
Czytaj też:
Spacerujesz po łąkach lub w lasach? Możesz natknąć się na jadowitą żmijęCzytaj też:
Twój ogród może przyciągać węże. Oto, co działa na nie jak magnes
