Trudna decyzja Karola Nawrockiego. Gen. Koziej nie zostawia złudzeń

Trudna decyzja Karola Nawrockiego. Gen. Koziej nie zostawia złudzeń

Dodano: 
Gen. Stanisław Koziej
Gen. Stanisław Koziej Źródło: Newspix.pl / Damian Burzykowski
W rozmowie z Wprost.pl generał Stanisław Koziej odniósł się do amerykańskich i izraelskich ataków na Iran. Jego zdaniem Polska powinna uważnie obserwować wydarzenia na Bliskim Wschodzie.

Gen. Stanisław Koziej nie ma wątpliwości, że w obecnej sytuacji geopolitycznej Karol Nawrocki powinien podpisać ustawę dotyczącą programu SAFE. – Prezydent powinien to podpisać jak najszybciej. Jest to ważne, bo jeśli prezydent zrobi to szybko, będziemy mogli uruchomić procedury konkretnych kontraktów, związanych z wydatkowaniem tych funduszy w polskim przemyśle. A czasu jest mało – mówił, przypominając o krótkich terminach.

Gen. Koziej o ustawie ws. SAFE: Podpisać jak najszybciej

– Zwłoka jest moim zdaniem szkodliwa – dodał. Przypomniał, że chodzi nie tylko o dodatkowe programy modernizacyjne sił zbrojnych, ale też przyspieszenie rozpoczęcia koniecznego procesu modernizacji przemysłu obronnego. – Co jest równie ważne jak siły zbrojne, a może nawet jeszcze ważniejsze w tym świecie obecnym, kiedy w coraz większym stopniu musimy mieć pilne i szybkie możliwości uzbrojenia we własny sprzęt różnoraki – zaznaczył.

– Więc jeżeli prezydent to szybko podpisze, no to umożliwi po prostu przyspieszenie modernizacji technicznej wojska i przemysłu. (...) To jest jakiś taki bym powiedział aneks (...) do wieloletniego programu rozwoju sił zbrojnych – podkreślał. Inny scenariusz uważa za „zmarnowanie realnej szansy na zwiększenie zdolności obronnych Rzeczypospolitej Polskiej”.

„To jest kompromitacja tych polityków”. Gen. Koziej ostro o narracji PiS

Gen. Koziej przypomniał, że mowa o szansie, którą sami sobie wypracowaliśmy w ramach Unii Europejskiej, ponieważ to Polska wyszła z inicjatywą. Nie zgadzał się też z argumentem Prawa i Sprawiedliwości, że pieniądze z programu Security Action for Europe trafią rzekomo „do Berlina”.

– To moim zdaniem jest godne pożałowania, że w tak ważnej sprawie, jak zwiększanie zdolności obronnych RP, inwestowanie w siły zbrojne i przemysł obronny, ktoś w ogóle odważa się prowadzić wewnętrzną walkę międzypartyjną na ten temat. To jest moim zdaniem kompromitacja tego typu polityków, którzy tak postępują – stwierdził.

Atak na Iran. Gen. Koziej o 3 scenariuszach

Wypowiedział się także na temat konfliktu pomiędzy USA i Izraelem a Iranem. Stwierdził, że nie powinien być to powód do paniki w Polsce, ale do czujności już – jak najbardziej. – Czujność strategiczna w sensie takim, że musimy pilnie i bacznie obserwować, w jaki sposób ten konflikt będzie się rozwijał, bo jego wpływ na nasze bezpieczeństwo zależy od tego, według jakich scenariuszy ta sytuacja
dalej może się rozwijać.

Gen. Koziej stwierdził, że w sensie obiektywnym powstrzymanie Iranu przed zdobyciem broni nuklearnej było konieczne, ponieważ wkrótce inne siły w regionie również rozpoczęłyby podobne dążenia. Wskazał tu na Arabię Saudyjską, Egipt czy Turcję. – Jednym słowem, uzbrojenie się Iranu w broń atomową wywołałoby efekt domina i przekształcenie tego bardzo niebezpiecznego regionu – dotychczas postrzeganego jako taka beczka prochu zatopiona w nafcie – w taką beczkę atomową, która mogłaby grozić
konsekwencjami całemu światu z uwagi na to, że jest to region bardzo konfliktowy – wytłumaczył.

Wojskowy przedstawił trzy scenariusze. Pierwszy, pozytywny, zakładałby jego zdaniem doprowadzenie przez USA i Izrael do zmiany władzy w Iranie. Zaznaczył jednak, że nie zanosi się na to, a już na pewno nie w krótkim czasie. – Natomiast drugi scenariusz i trzeci, bo ja bym tu trzy wyróżnił, to już są bardziej negatywne i niedobre – mówił dalej.

Pierwszy scenariusz to uwikłanie się w długi konflikt z Iranem i odwrócenie uwagi i zasobów Stanów Zjednoczonych od Ukrainy. – To znaczy, że Europa pozostaje sama, to znaczy że Władimir Putin ma swobodniejszą rękę w stosunku do Ukrainy, to znaczy że Ukraina otrzymuje mniej pomocy, bo środki wszystkie: rakiety przeciwrakiety i tak dalej wyszły tam na ten Bliski Wschód – tłumaczył. – Więc ten scenariusz długotrwałego konfliktu jest dla nas bardzo niebezpieczny i powinniśmy tylko czekać i – no nie powiem, że modlić się – mieć nadzieję, żeby on się nie zrealizował – mówił generał.

Jako trzeci scenariusz przedstawił przerwanie wojny i nieosiągnięcie celu przez USA. Jego zdaniem obniżyłoby to pozycję Waszyngtonu na arenie międzynarodowej. – Amerykanie po takiej nieudanej interwencji byliby dużym osłabieniem dla nas tutaj w Europie – podsumował.

Czytaj też:
Operacja „Epicka Furia”. Karol Nawrocki reaguje. „Czas decydujących rozstrzygnięć”
Czytaj też:
Polscy turyści utknęli w Dubaju. Radosław Sikorski z pilnym apelem