Kolęda 2026 może mieć bardzo różny przebieg, co udowadnia popularny duchowny – Grzegorz Kramer SJ (Towarzystwo Jezusowe). Kapłan zrelacjonował swój pracowity dzień – 15 stycznia (w czwartek) odwiedzał domy na terenie Wrocławia, w których mieszkają głównie seniorzy.
W jednym z nich o. Kramer wywołał zaskoczenie, bowiem pamiętał, iż kobieta ma syna lekarza. Staruszkę zastanowiło, skąd duchowny o tym wie – jak się okazało, odwiedził ją dwa lata wcześniej, także przy okazji kolędy. „Zapamiętałem też beżowe ściany i meble” – zaznacza na platformie X jezuita-prezbiter.
Seniorka powierzyła duchownemu sekret, choć obawiała się reakcji. Jak się okazało – zupełnie niepotrzebnie
Seniorkę najwyraźniej ujęło to, że wikariusz z dolnośląskiej parafii św. Ignacego Loyoli jest tak uważny na ludzi. Postanowiła więc zdradzić mu kolejny fakt o swoim wnuczku, który nie wywołał negatywnych emocji u o. Kramera, choć tego obawiała się mieszkanka Wrocławia.
„Powiedziała mi, że «skoro tak wszystko pamiętam, to chce mi powiedzieć coś ważnego, ale trochę się boi» – pomyślała. I rzekła: «Bo mój wnuczek kochany jest gejem i on mi to powiedział»” – ujawniła. Duchowny pogratulował publicznie odwagi mężczyźnie, że nie bał się powiedzieć o swojej orientacji seksualnej bliskiej osobie. „Ja go kocham i wspieram. On jest taki dobry dla ludzi” – zacytował we wpisie słowa kobiety. „ I to jest rola babci – kochać i wspierać” – odpowiedział.
Czego jeszcze doświadczył w trakcie kolędy? „U innych sędziwych rodziców lekarza widziałem na framudze pokoju zaznaczone pomiary wzrostu wnuka, prowadzone przez prawie 20 lat. A inna Pani, po otwarciu drzwi, krzyknęła: «O nasz Grzesiu przyszedł»” – opisuje kapłan.
„Znów spotkałem też seniorkę, która…”
Duchowny, na którego kazania łatwo natknąć się można w internecie (m.in. na platformie YouTube, wystarczy wpisać jego imię i nazwisko), przyznał, że ludzie nie ukrywają, iż znają go z sieci. „Znów spotkałem też seniorkę, która rzekła: «Słucham księdza na tym internecie»” – rzuciła z uśmiechem.
twitterCzytaj też:
Ksiądz zobaczył to w oknie sklepu. Przerwał kolędę i wyciągnął telefonCzytaj też:
To nie była zwykła kolęda. Takiego powitania ksiądz się nie spodziewał
