Polacy odkryli wodne monstrum. Sensacyjne znalezisko w sercu Gór Świętokrzyskich

Polacy odkryli wodne monstrum. Sensacyjne znalezisko w sercu Gór Świętokrzyskich

Ichtiozaur, ilustracja poglądowa
Ichtiozaur, ilustracja poglądowa Źródło: Shutterstock
Polscy naukowcy, badając obszar dzisiejszych Gór Świętokrzyskich trafili na coś zaskakującego. Okazuje się, że na terenie dzisiejszej Polski żyły... ichtiozaury. Te wielkie morskie gady – zwane też rybojaszczurami – żyły w tym samym czasie, co dinozaury, choć de facto nimi nie były.

Zespół badaczy z Uniwersytetu Warszawskiego, Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie oraz Speleoklubu Beskidzkiego odkrył w Polsce jeden z najmłodszych znanych skamieniałości tych zwierząt. Wyniki badań opisano w magazynie naukowym „Acta Geologica Polonica”.

Ichtiozaury miały opływowe ciała, a ich kończyny były przekształcone w płetwy – to pozwalało im poruszać się w wodzie podobnie jak rybom czy współczesnym waleniom. W dawnej kopalni fosforytów w Annopolu naukowcy odnaleźli fragmenty czaszki ichtiozaura, które pozostawały w skale od około 100 milionów lat. Obszar ten znajduje się dziś w Górach Świętokrzyskich.

Jak wydobywano skamieniałość?

Tradycyjne wykopaliska nie były możliwe, więc badacze przeprowadzili dokładną dokumentację w podziemnym korytarzu nieczynnej kopalni. W przekroju skały widać było zęby osadzone w zębodołach, szczeliny między kośćmi przedszczękowymi oraz maleńkie otwory – pozostałości po kanałach nerwowych i naczyniach krwionośnych. To pozwoliło odtworzyć szczegóły budowy anatomicznej pradawnego stwora.

Charakterystyczny kształt kości i niemal prostokątne korzenie zębów wskazywały, że odkryty osobnik był przedstawicielem platypterygów – dużych drapieżnych ichtiozaurów żyjących w kredzie.

Ostatnie dni ichtiozaurów w ciepłych morzach

Odkryty osobnik mierzył około siedmiu metrów i ważył od trzech do pięciu ton. Jego masywne, tępo zakończone zęby wskazują, że był groźnym drapieżnikiem, zdolnym do miażdżenia dużych kręgowców. Jak podaje portal naukawpolsce.pl, Platypteryg zajmował szczyt łańcucha pokarmowego, pełniąc w dawnych morzach rolę odpowiednika dzisiejszych orek.

Obszar dzisiejszego Annopola miliony lat temu pokrywało płytkie, ciepłe morze, w którym osadzały się szczątki organizmów znoszone przez prądy. Dzięki temu powstała wyjątkowo bogata warstwa kopalna. Po II wojnie światowej kopalnię zamknięto, ale ten teren nadal przyciąga badaczy i pasjonatów. Jeden ze speleologów, współautor badań, zauważył w 2009 roku w ścianie przekrój czaszki ichtiozaura. Skała, w której zachowała się czaszka, pochodzi z cenomanu – wczesnej części późnej kredy.

Schyłek morskich gigantów

Pod koniec cenomanu światowy ocean zmagał się z poważnymi zmianami środowiskowymi. Wzmożona aktywność wulkaniczna zwiększyła poziom CO₂ w atmosferze i podniosła temperaturę wód, które słabiej wiązały tlen. W rezultacie powstały rozległe strefy beztlenowe. Na takie warunki wyjątkowo wrażliwe były duże drapieżniki, jak ichtiozaury.

Dominować morza zaczęły rekiny z grupy lamniformów, lepiej przystosowane do zmieniających się warunków. Odkryty w Annopolu osobnik należał do jednych z ostatnich przedstawicieli swojej linii, być może obserwując kres epoki rybojaszczurów.

Czytaj też:
Kiedyś w tym miejscu chodziły dinozaury. To najpiękniejsza formacja skalna na świecie
Czytaj też:
Przez lata się myliliśmy. Przełom w wiedzy o dinozaurach

Opracowała:
Źródło: naukawpolsce.pl, Zielona Interia