Parafia Miłosierdzia Bożego w Bydgoszczy opublikowała zdjęcie tego, co znalazło się na elewacji jednego z bloków. Nieruchomość znajduje się w okolicy probostwa. „Boga nie ma, a wszyscy księża to pe***ile i złodzieje” – podzielił się swoimi „niezwykłymi” przemyśleniami wandal z okolicznymi mieszkańcami.
Co na to duchowni? Ks. Wojciech Ciołek, sprowokowany przez autora graffiti, postanowił zabrać w sprawie publicznie głos. 4 marca (w środę) popełnił na Facebooku krótki post.
„Skąd bierze się w kimś potrzeba pisania takich słów na murze?”
„Na ścianie bloku (...) pojawił się napis (...). Pewnie ktoś może to odczytać go jako dewastację ściany (...) albo jako atak na uczucia religijne” – zaczął wikariusz.
Akt wandalizmu skłonił duchownego do refleksji. „Tak sobie myślę, że osoba lub osoby, które to zrobiły, wyraziły w ten sposób ból, jaki w nich jest. Czasem takie mocne, prowokacyjne hasła nie są chłodną deklaracją światopoglądową, ale krzykiem – wyrazem gniewu, rozczarowania, poczucia krzywdy czy bezsilności. Oczywiście, niszczenie elewacji nie jest właściwą formą wyrażania swoich poglądów, a uogólnienia ranią wielu ludzi. Ale zanim ograniczymy się tylko do potępienia, warto może zadać pytanie – skąd bierze się w kimś aż taka potrzeba, by pisać takie słowa na murze?” – zastanawiał się ks. Ciołek.
Jak zaznaczył, ma świadomość, że w K. katolickim ludzie zostali skrzywdzeni. „Piszę to także jako ksiądz. Wiem, że w Kościele wydarzyły się rzeczy straszne i niewybaczalne. Wiem, że są ludzie, którzy zostali skrzywdzeni, i którzy do dziś niosą w sobie ciężar tamtych doświadczeń. Tego bólu nie wolno lekceważyć ani zagłuszać oburzeniem. Jednocześnie boli mnie, gdy wszystkich wrzuca się do jednego worka. Większość księży stara się uczciwie służyć ludziom, często w ciszy i bez rozgłosu” – zwrócił uwagę.
Czyn wandala zachętą do rachunku sumienia?
Wikary wyraził nadzieję, że hasło, które pojawiło się na ścianie bloku, być może „jest wezwaniem – choć ubranym w niewłaściwą formę – do rachunku sumienia”. „Do większej przejrzystości, pokory i wrażliwości. A przede wszystkim do rozmowy – nawet trudnej, nawet bolesnej – zamiast kolejnych murów między nami” – stwierdził.
facebookCzytaj też:
Rodzina bałwanków w Warszawie zdewastowana. Nagranie trafiło do sieciCzytaj też:
Atak na polski konsulat. Sikorski zabrał głos
