Jak zaradzić problemowi braku stałej pracy? Poślubić syna miliardera. Taką receptę przedstawił lider włoskiej centroprawicy i jej kandydat na premiera Silvio Berlusconi podczas rozmowy ze studentką w programie telewizyjnym w środę wieczorem.
Były dwukrotny szef rządu i jeden z najbogatszych Włochów zapytany przez studentkę podczas dyskusji z publicznością w studiu telewizji RAI o to, jak młodzi ludzie mogą zakładać rodziny nie mając stałych przychodów, odparł z uśmiechem: "Jako ojciec radzę Pani poślubić syna Berlusconiego albo kogoś podobnego. Wierzę, że z Pani uśmiechem na pewno się to uda".
Dodał, że dziewczyna powinna poważnie potraktować jego radę.
Prowadzący program zauważył: "Synów Berlusconiego jest mało". Lider partii Lud Wolności ma dwóch synów.
Dopiero w dalszej części rozmowy Silvio Berlusconi mówił o tym, że program wyborczy jego bloku przewiduje ulgi podatkowe przy zakupie mieszkań na kredyt przez młodych ludzi.
pap, ss