Cacek przejmuje Widzew

Cacek przejmuje Widzew

Dodano:   /  Zmieniono: 1
Sylwester Cacek, współzałożyciel grupy Dominet S.A. odkupił od Zbigniewa Bońka 12 proc. akcji Widzewa i tym samym został jedynym akcjonariuszem tego piłkarskiego klubu.

Cacek pojawił się w Widzewie w czerwcu ub. roku. Wtedy to umowę inwestycyjną z nim podpisali Boniek i Wojciech Sz. W kilka miesięcy później ten ostatni został zatrzymany przez wrocławską prokuraturę w związku z aferą korupcyjną w polskiej piłce nożnej. Przedstawiono mu osiem zarzutów o charakterze korupcyjnym. Działacz Widzewa przyznał się do nich i złożył wyjaśnienia. Zastosowano wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 200 tys. zł.

Po tym zdarzeniu Sz. odsprzedał swoje akcje Cackowi. Dzięki temu współzałożyciel i były współwłaściciel grupy kapitałowej Dominet S.A. posiadał już 88 proc. akcji Widzewa. Pozostałych 12 proc. należało do Bońka.

Po odkupieniu akcji od Bońka, Cacek przypomniał, że jego inwestycja ma charakter długoterminowy. Chce aby Widzew stał się klubem na miarę europejską, zarówno pod względem sportowym jak i organizacyjnym. "Mimo wielu przeciwności, z jakimi musiałem się zmagać w ciągu ostatnich miesięcy, nie zawahałem się przed dalszą inwestycją w Widzew" - powiedział. Natomiast Boniek uważa, że "zostawił klub w dobrych rękach".

Czterokrotny mistrz Polski Widzew gra obecnie na zapleczu ekstraklasy, bo w lipcu tego roku Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu przy Polskim Komitecie Olimpijskim uchylił wcześniejsze, dyscyplinarne decyzje PZPN wobec klubu.

W styczniu tego roku Wydział Dyscypliny PZPN m.in. zdegradował Widzew o jedną klasę rozgrywkową w związku z udziałem klubu w aferze korupcyjnej. Kara miała obowiązywać od sezonu 2008/2009. Klub odwołał się do Związkowego Trybunału Piłkarskiego, który w kwietniu podtrzymał decyzję Wydziału Dyscypliny. Na dodatek, zespół zajął w sezonie 2007/2008 15. miejsce i nowy sezon powinien rozpocząć od II ligi. Działacze Widzewa złożyli apelację od wyroku do Trybunału Arbitrażowego. Jego wyrok pozwolił drużynie walczyć w I lidze. Po decyzji Trybunału Arbitrażowego w sprawie klubu, zarząd PZPN podjął uchwałę obligującą organy dyscyplinarne związku do złożenia w Sądzie Najwyższym kasacji.

Sprawa karnej degradacji za korupcję będzie drugą sprawą przed Sądem Najwyższym, w której stronami będą PZPN i Widzew.

Związek złożył już do SN skargę kasacyjną od wyroku Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu przy PKOL z 4 czerwca 2008 r., uchylającego orzeczenie Związkowego Trybunału Piłkarskiego PZPN, na mocy którego na Widzew nałożono karę zawieszenia licencji na czas nieokreślony. W grudniu ubiegłego roku ZTP zawiesił licencję Widzewa za długi poprzedników wobec członków PZPN. W lutym decyzja została na rok zawieszona i piłkarze Widzewa uczestniczyli w rundzie wiosennej.

pap, em
 1

Czytaj także