Waszyngton: promocja książki o Tadeuszu Kościuszce

Waszyngton: promocja książki o Tadeuszu Kościuszce

W ambasadzie RP w Waszyngtonie odbyła się promocja książki Aleksa Storozynskiego "The Peasant Prince: Thaddeus Kosciuszko and the Age of Revolution" (Chłopski książę: Tadeusz Kościuszko i wiek rewolucji) - pierwszej w USA opublikowanej w dużym wydawnictwie biografii przywódcy powstania 1794 roku i bohatera amerykańskiej wojny o niepodległość.

Jak powiedział na promocji autor, chociaż imię Kościuszki nosi wiele ulic i mostów w miastach amerykańskich, w Waszyngtonie stoi jego pomnik w pobliżu Białego Domu i jest nawet "Kosciusko Mustard", polski bohater jest w USA mało znany szerszej publiczności.

Storozynski - wybitny dziennikarz polskiego pochodzenia, laureat Nagrody Pulitzera i od niedawna prezes Fundacji Kościuszkowskiej w Nowym Jorku - wyraził nadzieję, iż jego książka to zmieni i przybliży postać sławnego Polaka Amerykanom. Zapytany o powody nikłej wiedzy o jego postaci w USA i dotychczasowego braku jego pełnej biografii (dwie niskonakładowe książki wydane w USA skupiają się na amerykańskich rozdziałach jego życiorysu) odpowiedział, że Kościuszko nie szukał rozgłosu, a historycy amerykańscy mieli trudny dostęp do archiwów polskich w okresie zimnej wojny.

Storozynski podkreślił, że Kościuszko był nie tylko znakomitym dowódcą wojskowym, ale i jednym z ojców europejskiej demokracji, bojownikiem o prawa mniejszości narodowych i rasowych. W Ameryce przekazał w testamencie część swego majątku na wykupienie i uwolnienie czarnych niewolników należących do Thomasa Jeffersona, jednego z ojców założycieli Stanów Zjednoczonych i ich trzeciego prezydenta, z którym się przyjaźnił. Jefferson nie wykonał jednak tego testamentu.

Storozynski przypomina też w tym kontekście o "wielokulturowym" charakterze armii powstańczej w 1794 roku, w której poza uwolnionymi z poddaństwa chłopami walczyło także sześć regimentów muzułmańskich Tatarów i oddział kawalerii żydowskiej pod dowództwem Berka Joselewicza.

Kościuszko przyjechał do Ameryki w 1776 roku, w miesiąc po ogłoszeniu Deklaracji Niepodległości, która zapoczątkowała wojnę o wyzwolenie kolonii amerykańskich spod panowania brytyjskiego. Zaprojektował forty w West Point, późniejszą Akademię Wojskową, odegrał kluczową rolę w bitwie pod Saratogą - jednej z przełomowych bitew w wojnie. Uznawano go za najbardziej utalentowanego inżyniera w armii rewolucyjnej. W 1783 roku uchwałą Kongresu został awansowany na stopień generała brygady. Otrzymał także obywatelstwo amerykańskie.

W książce Storozynskiego, która ukazała się w księgarniach kilka tygodni temu i doczekała się już kilku pochlebnych recenzji, opisane są mało znane w Polsce epizody z życia Kościuszki, jak jego przyjaźń z czarnoskórym Jeanem Lapierre z Santo Domingo, który w Polsce został jego osobistym asystentem.

Wielu historykom umknęło także - zwrócił uwagę autor - że osławiony zdrajca w amerykańskiej wojnie rewolucyjnej Benedict Arnold usiłował sprzedać Anglikom wykonane przez Kościuszkę plany fortecy West Point.

"The Peasant Prince" nie jest hagiografią, a postać bohatera ukazana jest wraz z jego słabościami. Autor wspomniał o licznych romansach Kościuszki, który pozostał do końca życia kawalerem, i o prawdopodobnie dwojgu jego dzieci z pozamałżeńskich związków - choć nie jest to potwierdzone.

pap, keb

Czytaj także

 1
  • ktośśśś   IP
    No dobrze ale co z West Point i Saratogą >>o to mi chodzi<<