Skandal w WOT. Poważne zarzuty wobec znanego oficera

Skandal w WOT. Poważne zarzuty wobec znanego oficera

Wojska Obrony Terytorialnej, zdjęcie ilustracyjne
Wojska Obrony Terytorialnej, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / FotoDax
Zbigniew K.-G., znany na Śląsku wojskowy i biznesmen, został zwolniony z WOT po zarzutach o napaść na nieletnią dziewczynę. Sprawa wywołała ogromne kontrowersje.

Zbigniew K.-G. jest dobrze znany na Śląsku – prowadzi agencję ochrony i stadninę koni, kieruje Ochotniczym Szwadronem 3. Pułku Ułanów Śląskich i służy w 13. Śląskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej. W 2022 roku wstąpił do WOT. Służbę zaczynał jako szeregowy podczas weekendowych szkoleń, ale szybko awansował w hierarchii jednostki.

Burza w WOT. Poważne zarzuty wobec znanego oficera

Jak donosi Onet, mężczyzna zaproponował dowództwu śląskiej brygady współpracę w szkoleniu konnym żołnierzy oraz udostępnienie swojej stadniny i zwierząt. Pomysł został przyjęty pozytywnie, a prawdziwy rozmach zyskał ponad dwa lata temu, gdy dowódcą 13. Śląskiej Brygady Obrony Terytorialnej został płk Paweł Piątkowski.

Relacje obu panów były tak dobre, że Zbigniew K.-G. szybko awansował na stopień porucznika. Pojawił się nawet plan przeniesienia go do służby zawodowej. Ostatecznie został on porzucony.

Powód? W październiku 2025 roku w Świerklańcu w powiecie tarnogórskim zorganizowano Hubertusa. Z ustaleń prokuratury w Tarnowskich Górach wynika, że Zbigniew K.-G. miał się dopuścić napaści seksualnej na jedną z niepełnoletnich uczestniczek imprezy. Mężczyzna został zatrzymany i trafił do aresztu na około 48 godzin.

Skandal w WOT. W tle zarzuty o napaść na nieletnią

Beata Huras, zastępczyni prokuratora rejonowego w Tarnowskich Górach potwierdziła przedstawienie zarzutu doprowadzenia innej osoby do obcowania płciowego pod wpływem alkoholu.

– Mój klient nie przyznał się do tego, aby w jakikolwiek sposób wykorzystał stan pokrzywdzonej wynikający z bycia pod wpływem alkoholu. Zdarzenie miało mieć miejsce w trakcie noclegu w wieloosobowej sali, gdzie po uroczystościach i kolacji spało na łóżkach polowych około 10 osób – komentował pełnomocnik wojskowego Konrad Pogoda.

Według informacji Onetu, chociaż płk Paweł Piątkowski został poinformowany o problemach z prawem Zbigniewa K.-G., nie odsunął go od obowiązków. Co więcej, dowódca 13. ŚBOT nie przekazał ustaleń ani dowódcy WOT ani MON, które dowiedziały się o sprawie od dziennikarzy.

Znany oficer WOT w ogniu krytyki. MON reaguje

W efekcie płk Paweł Piątkowski został odsunięty od wykonywania obowiązków dowódcy, a Zbigniew K.-G. został natychmiast zwolniony z terytorialnej służby wojskowej.

– Mój klient już w październiku dla dobra wizerunku wojska oddał się do dyspozycji dowódcy i wyraził wolę rezygnacji ze służby. Mimo braku takiego oczekiwania ze strony dowództwa, wycofał się z wszelkich funkcji reprezentacyjnych – przekazał mecenas Konrad Pogoda.

Czytaj też:
Ten kraj to wymarzony cel Rosji. „Ważniejszy niż Estonia czy przesmyk suwalski”
Czytaj też:
Szkolenia wojskowe dla Polek i Polaków. MON zapowiada wynagrodzenia dla rezerwistów

Opracowała:
Źródło: Onet.pl