Innsbruck: zwyciężył Schlierenzauer. Małysz siódmy

Innsbruck: zwyciężył Schlierenzauer. Małysz siódmy

Adam Małysz zajął siódme miejsce, a Kamil Stoch uplasował się na 19. pozycji. Zwycięzcą trzeciego konkursu 58. Turnieju Czterech Skoczni w Innsbrucku był Austriak Gregor Schlierenzauer. Prowadzenie w turnieju utrzymał Austriak Andreas Kofler, który w niedzielę był czwarty.
Drugie miejsce w konkursie zajął Szwajcar Simon Ammann, trzecie Fin Janne Ahonen. Małysz po pierwszej serii był siódmy i na tej samej pozycji ukończył konkurs. W klasyfikacji generalnej PŚ Polak spadł na 9. miejsce. Liderem został Schlierenzauer, który o 2 pkt wyprzedził Ammanna.

Gregor Schlierenzauer jest obecnie w doskonałej formie. W Innsbrucku zarówno w pierwszej jak i drugiej serii oddał najdłuższe skoki. W pierwszej jako jedyny doleciał do granicy 130 m, w drugiej - także jako jedyny - przekroczył granicę 120 m, lądując o dwa metry dalej.

Turniej Schlierenzauera?

20-letni Schlierenzauer odniósł drugie zwycięstwo w 58. TCS, poprzednio wygrał noworoczny konkurs w Ga-Pa. Jeszcze nigdy nie wygrał jednak Turnieju Czterech Skoczni i nie kryje, że ma na to w tym roku wielki apetyt. Przed ostatnim, środowym konkursem TCS w Bischofshofen, traci 14,6 pkt do lidera cyklu Andreasa Koflera. To w przeliczeniu na odległość ponad siedem metrów. W Innsbrucku Kofler zajął czwarte miejsce, ze stratą 16 pkt do kolegi z reprezentacji. W pierwszej serii skoczył 126 metrów, o cztery mniej niż Schlierenzauer. W drugiej różnica w odległości wyniosła 3,5 m.

Najlepsi skoczkowie wszech czasów

Wygrana Schlierenzauera w  Innsbrucku to jego 28. zwycięstwo w karierze w zawodach Pucharu Świata, co daje mu aktualnie ex-aequo piąte miejscu z Niemcem Martinem Schmittem w klasyfikacji wszech czasów. Na pierwszym miejscu jest w niej nadal Fin Matti Nykaenen, który ma w dorobku 46 zwycięstw, a drugie miejsce zajmuje Adam Małysz - 38, trzecie Ahonen - 36 i czwarte Niemiec Jens Weissflog - 33. Zdobywca Pucharu Świata w sezonie 2007/2008 Austriak Thomas Morgenstern wygrał dotychczas 12 konkursów, 11 razy triumfował zajmujący aktualnie drugie miejsce w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Szwajcar Simon Ammann.

Pechowiec Koch

Największym pechowcem konkursu w Innsbrucku był Austriak Martin Koch. Po pierwszej serii, w której skoczył 127,5 m, zajmował wysokie trzecie miejsce. W finale miał próbę zdecydowanie gorszą, wylądował tylko na 106,5 m i ostatecznie został sklasyfikowany na 18. pozycji, tuż przed Stochem.

Druga seria konkursu była rozgrywana w trudniejszych niż pierwsza warunkach pogodowych. Wiatr zmienił kierunek, nie wiał "pod narty", co wielu skoczkom sprawiło poważne problemy. Tylko Schlierenzauer doleciał do 120 m, Japończyk Daiki Ito i Austriak Wolfgang Loitzl lądowali o jeden metr bliżej. Kofler, Niemiec Pascal Bodmer i Stoch zaliczyli po 118,5 m, Małysz o pół metra bliżej. Konkurs przeprowadzono z niskiej, 10. belki startowej.

pap, em

Czytaj także

 0