Spichlerz ma też stać się miejscem realizacji nowych projektów kulturalnych, m.in. w tzw. gospodzie muzycznej będą mogły prezentować się młode zespoły. - Spichlerz Polskiego Rocka ma być magnesem, który przyciągać ma fanów muzyki rockowej przez cały rok - twierdzi Adam Pawlicki, burmistrz miasta. Siedzibą przyszłego muzeum będzie trzykondygnacyjny gmach w centrum miasta, mający powierzchnię 800 metrów kwadratowych. To dobre miejsce na przechowalnię dziedzictwa polskiego rocka - uważa Kaźmierczak.
W "spichlerzu" mają znaleźć się też wszystkie archiwalne nagrania filmowe oraz zdjęcia dokumentujące historię festiwalu. Część zbiorów zostanie odkupiona. Oprócz gromadzenia archiwaliów, planowana jest realizacja, liczącego kilkanaście odcinków, serialu dokumentalnego. Piętnastominutowe filmy mają być pokazywane na kolejnych edycjach jarocińskich rockowisk.
Historię jarocińskich rockowisk rozpoczęły organizowane przez całą dekadę lat 70. Wielkopolskie Rytmy Młodych. Od 1980 r. festiwal przekształcił się w I Ogólnopolski Przegląd, a później w słynne w całym kraju Festiwale Muzyków Rockowych. Pierwsze kroki w Jarocinie stawiały i odnosiły pierwsze sukcesy takie zespoły, jak Dżem i TSA. Z festiwalem związane były m.in. Dezerter, Izrael, Armia, Moskwa, Siekiera, Tilt, Piersi. W latach 80. niezapomniane koncerty dała Republika oraz Voo Voo, Lech Janerka i Grzegorz Ciechowski. Według wielu muzyków i fanów rocka "mit Jarocina nadal trwa".
zew, PAP