Chicago pożegnało lato z Chopinem

Chicago pożegnało lato z Chopinem

W Chicago odbył się koncert "Pożegnanie lata z Chopinem". Zorganizowana przez Związek Narodowy Polski (ZNP) impreza przypomniała o obchodach 200. rocznicy urodzin wybitnego kompozytora wykonaniem jego utworów w całkiem nowych aranżacjach: klasycznych, popowych i rockowych.
Imprezę, podzieloną na cztery części, rozpoczął występ pary młodych utalentowanych polonijnych artystów. 17-letnia Marcelina Suchocka kompozycje Chopina wykonała na marimbie. Z fortepianowym koncertem zaprezentował się 11-letni Daniel Szefer, który od kilku lat zdobywa nagrody w amerykańskich konkursach młodych talentów. Najbardziej znane kompozycje Chopina, Polonez A-dur, op. 61 czy Wielki Polonez Es-dur, op. 22, znalazły się w recitalu 24-letniego pochodzącego z Chicago Michała Pęcaka, który obecnie jest stypendystą na Uniwersytecie Indiana. - Urodziłem się tutaj w Chicago i to jest mój dom i zawsze z ogromną przyjemnością gram właśnie tutaj, bo czuję się, jakbym grał dla rodziny - powiedział Pęcak, który jest stypendystą Fundacji Fulbrighta na Uniwersytecie Muzycznym im. Fryderyka Chopina w Warszawie.

Popowo i na skrzypcach Chopina zagrał zespół "Alizma" czyli mieszkające w Stanach Zjednoczonych polskie trojaczki. O Aleksandrze, Izabeli i Monice z Żagania (województwo lubuskie) zrobiło się głośno w USA, po ich występie w programie "America's Got Talent" w 2009 r. Siostry naukę gry na skrzypcach rozpoczęły jeszcze w Polsce. Po przyjeździe do Stanów Zjednoczonych ukończyły Uniwersytet w Wirgini.

Rockowe wykonanie dzieł kompozytora zaproponował uznany w USA gitarzysta Arek Religa z zespołem. - Przerobienie Chopina zawsze jest ryzykowne, bo nigdy nie wiadomo jak ludzie zareagują - powiedział Religa. W 2008 r. Arek Religa otrzymał nagrodę akademii Hollywood Music Awards w kategorii "Best New Age Artists", był także nominowany do nagrody LAMA (Los Angeles Music Awards) w kategorii "Best Instrumental Album of 2008" oraz nagrody ISSA (Independent Songwriter-Singer Associacion).

- Była to pierwsza tego typu impreza i zakończyła się dużym sukcesem, bo Polacy mieszkający w Chicago zjawili się tłumnie na naszej związkowej ziemi - podsumował imprezę prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej Frank Spula. Wstęp na koncert "Pożegnanie z latem z Chopinem" zorganizowany na terenach rekreacyjnych Związku Narodowego Polskiego w Chicago był bezpłatny. Występów wysłuchało ok. 2 tys. osób.

PAP, arb

Czytaj także

 1
  • dr kuku IP
    Byłem, widziałem. Był to kliniczny przykład pereł rzuconych między wieprze. Ponieważ za darmo, to poprzychodziło buractwo wystrojone jak do pracy na roli, głośne rozmowy przez telefony /\"wiesz, teraz nie moge, wiesz, jezdem na kącercie...eee takie rzępolenie, wiesz\"/, siorbanie płynów, dyskusje o katastrofie \"smoleńskiej\" i podobne efekty dżwiękowe potrafiły zepsuc całość. Mogłem się tego spodziewać, wszak Chicago to kolebka elektoratu \"omc\" prezydenta Jarka K. Miał rację pan prof. Niesiołowski nazywając to środowisko małpiarnią.