Mimo niewinnej nazwy, robak Myparty, rozsyłający się w mailach jako załącznik z rzekomym linkiem do "zdjęć z imprezy", jest groźniejszy niż pierwotnie przypuszczano.
Przedstawiciele firm zajmujących się bezpieczeństwem w sieci twierdzą obecnie, że robak zakłada "backdoor" w systemach Windows NT/2000/XP, dzięki któremu twórca wirusa może przejąć kontrolę nad zainfekowanym systemem.
Załącznik 'www.myparty.yahoo.com' który pozornie wygląda jak link do popularnej strony internetowej, jest plikiem exe, który po uruchomieniu wysyła swoje kopie do wszystkich osób z książki adresowej Windowsa. Jedna kopia kierowana jest również na konto [email protected], należące jak się przypuszcza do autora robaka.
em, 4D
Załącznik 'www.myparty.yahoo.com' który pozornie wygląda jak link do popularnej strony internetowej, jest plikiem exe, który po uruchomieniu wysyła swoje kopie do wszystkich osób z książki adresowej Windowsa. Jedna kopia kierowana jest również na konto [email protected], należące jak się przypuszcza do autora robaka.
em, 4D