Podczas wyścigu na torze lodowym w Vesteras, w wyniku upadku śmierć poniósł reprezentant Szwecji Peter Koij. Po przebiciu opony przedniego koła, przy wyjściu z wirażu Vesteras stracił panowanie nad motocyklem i uderzył w bandę w miejscu, gdzie kończyła się nadmuchiwana osłona, a zaczynała twarda obudowa toru.
Żużlowiec stracił przytomność. Na chwilę ją odzyskał i został natychmiast odwieziony do szpitala. Niestety lekarzom nie udało się go uratować. 48-letni Koij był uczestnikiem tegorocznych mistrzostw świata.
Sekretarz generalny szwedzkiej federacji sportów motocyklowych Per Westling powiedział, że według wstępnych ocen, wypadek nie był wynikiem błędów organizatorów czy konstrukcji toru, lecz maksymalnym zbiegiem nieszczęśliwych okoliczności.
PAP, arb