Hokeiści Chicago nadal mogą myśleć o Pucharze Stanleya

Hokeiści Chicago nadal mogą myśleć o Pucharze Stanleya

Dodano:   /  Zmieniono: 
Obrońcy Pucharu Stanleya, hokeiści Chicago Blackhawks pokonali we własnej hali po dogrywce Vancouver Canucks 4:3 i wyrównali na 3:3 stan rywalizacji w ćwierćfinale Konferencji Zachodniej ligi NHL. Siódmy, decydujący mecz odbędzie się we wtorek w Vancouver.

Bohaterem spotkania okazał się grający pierwszy sezon w NHL Ben Smith. W niedzielę wieczorem, w 15. minucie dogrywki strzelił najważniejszego gola w karierze, dobijając krążek do siatki po uderzeniu Niklasa Hjalmarssona.

Wcześniej wydawało się, że to Canucks zakończą już całą rywalizację. W  dogrywce osiągnęli wyraźną przewagę, oddali 12 strzałów na bramkę "Czarnych Jastrzębi", ale wszystkie obronił świetnie dysponowany Corey Crawford.

Równie zacięta walka toczy się między Buffalo Sabres a Philadelphia Flyers. Szóste spotkanie, w Buffalo, wygrali goście 5:4 i we wtorek w  Filedelfii będą podejmować "Szable" w decydującej potyczce.

O niedzielnym zwycięstwie "Lotników" zdecydowała akcja w piątej minucie dogrywki. Kris Versteeg silnie uderzył na bramkę Ryana Millera, potem sam przechwycił krążek i podał do Ville Leino, który w ogromnym zamieszkaniu skierował go do siatki gospodarzy.

W Nashville miejscowi Predators wygrali z Anaheim Ducks 4:2 i  zwyciężyli w play off również 4-2, awansując do półfinału Konferencji Zachodniej NHL. Dwa gole dla gospodarzy strzelił Nick Spaling, po jednym - Steve Sullivan i David Legwand. Predators, którzy zostali przyjęci do  ligi w 1998 roku, po raz pierwszy przeszli początkowy etap rywalizacji play off.

pap, ps