Zorza polarna nad Polską. Ekspert wskazuje, kiedy patrzeć w niebo

Zorza polarna nad Polską. Ekspert wskazuje, kiedy patrzeć w niebo

Zorza polarna, zdjęcie ilustracyjne
Zorza polarna, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Ondrej Prosicky
Niewykluczone, że w najbliższych godzinach Polacy znów będą mogli zobaczyć nad swoimi głowami zorzę. Kluczowy jest jeden czynnik.

Zgodnie z informacjami Karola Wójcickiego, popularyzatora astronomii, do naszej planety zmierza koronalny wyrzut masy – czyli CME (z ang. Coronal Mass Ejection) – ogromna chmura plazmy wyrzucona ze słońca. Ze względu na to, jest całkiem spora szansa, że nad Polską ponownie zobaczymy zorzę polarną.

„30 marca o godzinie około 5.18 region aktywny 4405 wystrzelił silny rozbłysk klasy X1.5. Trwał on dosyć długo, co dawało nadzieję, że uwolnione promieniowanie podniesie ze Słońca obłoki plazmy. No i tak się stało – razem z tym rozbłyskiem poszło CME – koronalny wyrzut masy – z prędkością bliską 2000 km/s” – napisał we wtorek Karol Wójcicki, autor profilu „Z głową w gwiazdach” na Facebooku.

Uderzenie tylko „bokiem”

Ekspert podkreśla, że wyrzut nie leci idealnie w stronę Ziemi, ale jest na tyle rozległy, że nasza planeta znajdzie się na jego obrzeżach. To jego zdaniem kluczowa informacja, bo zamiast bezpośredniego uderzenia dostaniemy „ślizg” po jego krawędzi.

Dodatkowo brzeg CME porusza się wolniej niż jego centrum. Ważne będą bieżące dane z satelitów monitorujących aktywność Słońca.

Jest jeszcze jeden czynnik. Może wszystko popsuć

Sytuację komplikuje tak zwana dziura koronalna, czyli obszar w atmosferze Słońca, przez który wydostaje się szybki wiatr słoneczny.

Według Wójcickiego to właśnie ona może sporo namieszać w części CME zmierzającej w kierunku Ziemi. „Modele komputerowe różnią się między sobą, bo po prostu trudno precyzyjnie przewidzieć, jak bardzo ta dziura zdegraduje nadciągającą burzę. Może będzie petarda, może będzie rozczarowanie” – pisze na Facebooku Karol Wójcicki.

Kiedy patrzeć w niebo? Godzina ma znaczenie

Jeśli CME dotrze do Ziemi zgodnie z prognozami, najlepszy moment na obserwację nieba przypadnie po zmroku. „Kiedy zatem wypatrywać zorzy? Jeśli uderzenie nastąpi koło południa 31 marca, to wieczorna pora tego samego dnia – czyli od zmierzchu, gdzieś od 20:00 wzwyż – daje nam najlepszą szansę na spektakl” – czytamy w poście popularyzatora astronomii. Widoczność zjawiska będzie zależna od parametrów wiatru słonecznego w chwili dotarcia CME. Jeśli zorza będzie widoczna, nie wiadomo, czy zobaczą ją mieszkańcy całego kraju.

„Trzeba być czujnym!” – radzi ekspert.

Jeśli zorza będzie widoczna w Polsce, może zbiec się z przelotem Starlinków – „kosmiczny pociąg” zobaczymy dokładnie o godzinie 20:24.

facebook

Czym właściwie jest zorza polarna?

Zorza polarna jest zjawiskiem świetlym. Dochodzi do niej, gdy wysokoenergetyczne cząstki trafiają w górne warstwy atmosfery – na wysokości około 100 kilometrów – i wchodzą w reakcję z gazami. Wtedy powstają charakterystyczne, kolorowe światła.

Sama nazwa „zorza” pochodzi od Aurory – rzymskiej bogini świtu.

Czytaj też:
Rewolucja w kosmosie. NASA przedstawiła plan budowy bazy na Księżycu
Czytaj też:
To wydarzyło się tuż po Wielkim Wybuchu. Naukowcy mają dowód

Opracowała:
Źródło: Facebook / Z głową w gwiazdach