Rogowskiej pękła tyczka - zawodniczka trafiła do szpitala

Rogowskiej pękła tyczka - zawodniczka trafiła do szpitala

Dodano:   /  Zmieniono: 
Mistrzyni świata w skoku o tyczce odwieziona została do szpitala po tym, jak podczas konkursu na sopockim molo doznała urazu dłoni.
Przy jednej z prób polskiej mistrzyni pękła tyczka, kiedy zawodniczka znajdowała się już w górze. Trener Jacek Torliński powiedział, że za wcześnie jest jeszcze by stawiać prognozy co do leczenia i przerwy, jaką czeka Annę Rogowską (SKLA Sopot) w związku z urazem lewej dłoni.

Z kolei zdaniem dyrektora sportowego PZLA Piotra Haczka, mistrzyni świata Anna Rogowska powinna za mniej więcej trzy tygodnie wrócić do skakania. - Ania ma założone na lewą dłoń szwy, które zostaną zdjęte po około dziesięciu dniach. Według wstępnych prognoz, po trzech tygodniach być może weźmie tyczkę do ręki - poinformował Haczek. - Zaznaczam, że są to wszystko przewidywania, gdyż u jednej osoby taki uraz goi się szybko, u innej dłużej. Są metody przyspieszające gojenie się ran i z pewnością zostaną one wykorzystane przy leczeniu zawodniczki - dodał. Nie chciał jednak wybiegać dalej i przewidywać, czy Rogowska wystartuje w mistrzostwach świata, które odbędą się w dniach 27 sierpnia - 4 września w Korei Południowej.

W pierwszej próbie konkursu Green Up Tyczka na Molo w Sopocie Rogowska pokonała poprzeczkę na wysokości 4,40. Kiedy zaliczyła 4,60, szykowała się do skoku na 4,70. Gdy znajdowała się już w górze, tyczka pękła i mistrzyni świata upadła na zeskok, rozcinając dłoń.

PAP, arb