Pożar w warszawskim metrze. Pociągi już jeżdżą normalnie

Pożar w warszawskim metrze. Pociągi już jeżdżą normalnie

Po ok. trzech godzinach przywrócony został całkowicie ruch metra na warszawskiej stacji Młociny. W środę rano doszło tam do zwarcia jednago z kabli, co spowodowało zadymienia. Interweniowali strażacy, a stację zamknięto dla ruchu pasażerskiego.
Jak powiedział rzecznik warszawskiego metra Krzysztof Malawko, obecnie metro działa już normalnie, bez żadnych utrudnień. - Doszło do zwarcia kabla uziemiającego w torze odstawczym. Nie było ognia, ale jego izolacja zaczęła się topić i doszło do zadymienia - wyjaśnił.

Strażacy ugasili instalację i ewakuowali końcową stację warszawskiej kolei podziemnej. Później wymieniono uszkodzony odcinek kabla. Mniej więcej przez trzy godziny występowały utrudnienia w ruchu metra - pociągi jechały wahadłowo, o kilka minut opóźnione były też składy w kierunku krańca Kabaty.

Zgłoszenia o pożarze strażacy odebrali ok. godz. 7.12.

PAP, arb, ps

Czytaj także

 0