Przejęcie przez miasto terenu byłego poligonu umożliwiło rozpoczęcie w 2008 r. poszukiwań śladów tych zbrodni. W trakcie dotychczasowych badań ekipy archeologów natrafiły w sumie na pięć zbiorowych mogił. Odkryto w nich szczątki 106 osób, z których dotąd pięć zostało zidentyfikowanych. Większość z nich zmordowanych zostało przez Niemców prawdopodobnie w listopadzie 1939 roku. W 2009 roku odbyła się ceremonia pogrzebowa 40 przedstawicieli łódzkiej inteligencji zamordowanych przez Niemców. Na cmentarzu na Dołach we wspólnym grobie spoczęły szczątki: adwokata Alfreda Bellera, urzędnika Władysława Krzemińskiego, dziennikarza Stanisława Sopocińskiego, miejskiego radnego Henryka Szulca, posła Tomasza Wilkońskiego oraz 35 bezimiennych mężczyzn. Archeolodzy odkryli także grób czterech osób prawdopodobnie zamordowanych przez Służbę Bezpieczeństwa tuż po wojnie. Nie jest wykluczone, że są to szczątki żołnierzy legendarnego dowódcy Konspiracyjnego Wojska Polskiego kapitana Stanisława Sojczyńskiego "Warszyca", który wraz z pięcioma swoimi żołnierzami został rozstrzelany na Brusie 19 lutego 1947 roku. Szczątków "Warszyca" dotąd nie odnaleziono.
Teren na Brusie to obszar 130 ha położony w sąsiedztwie osiedla Retkinia. Zdaniem prof. Mariana Głoska to ogromna i bardzo ciężka do przebadania powierzchnia, bowiem znajdują się na niej liczne niewypały i niewybuchy. Zdaniem prof. Głoska trudno też ocenić, ile osób może być tam pochowanych. Wiedza o miejscu zbrodni przez wiele lat była ukrywana, ponieważ poligon był wojskowym terenem zamkniętym, a egzekucji dokonywał tam po wojnie Urząd Bezpieczeństwa.
PAP, arb