Kozioł, który błąkał się po krajowej trójce między samochodami może trafić do adopcji. Jeśli szybko nie zgłosi się jego właściciel. Mimo apeli policji nikt po niesforne zwierzę jeszcze się nie zgłosił.
Pod koniec października kozioł zablokował ruch na krajowej "trójce" na wyjeździe z Polkowic. - Niestety, do tej pory nikt się po kozła nie zgłosił - poinformowała Małgorzata Kalus-Chiżyńska z urzędu gminy Polkowice.
ja, TVN24
ja, TVN24
