Szefowa Stowarzyszenia posłanka Sylwia Pusz nie chce zdradzać szczegółów przed prezentacją kalendarza na piątkowej konferencji prasowej. Ujawnia jedynie, że współautorka pomysłu posłanka Kasia Piekarska występuje z pingwinem. Ona sama sfotografowała się z rybami.
"Sylwi udało się namówić kolegów, aby sfotografowali się z takimi zwierzętami, z którymi na co dzień mało kto by się odważył sfotografować" - powiedziała Piekarska.
Jak podkreśla, największego "wyczynu" dokonały dwie osoby - premier Leszek Miller i Józef Oleksy.
"Warto dodać, że w kalendarzu mamy do czynienia z całkowitymi metamorfozami, zwłaszcza jeżeli chodzi o kobiety. Niektóre z nich trudno będzie rozpoznać na zdjęciach - mówi Pusz. - Na konferencji koledzy będą ustawieni obok fotografii i sami opowiedzą, dlaczego utożsamiają się ze zwierzęciem, z którym się sfotografowali".
Poprzednie kalendarze nosiły tytuł "Aleja Gwiazd" i "Czy leci z nami pilot".
em, pap