12 lat więzienia grozi studentowi bankowości, który napadł z bronią w ręku na placówkę banku w centrum miasta i ukradł 40 tys. złotych. Po krótkim pościgu policja zatrzymała mężczyznę, który próbował uciec z miejsca przestępstwa autobusem.
Napastnik wskoczył do autobusu, kiedy zobaczył, że gonią go: jeden z pracowników banku, a także policjanci wezwani przez tego pracownika. Kiedy ścigający zorientowali się, że sprawca wsiadł do autobusu zatrzymali... prywatnego busa, którego kierowca pomógł im dogonić autobus. Gdy autobus został zatrzymany sprawca napadu starał się schować za plecami innych pasażerów, ale został rozpoznany przez pracownika banku.
arb, Polskie Radio
arb, Polskie Radio
