Harfistka zginęła, bo... wpadła w oko mordercy?

Harfistka zginęła, bo... wpadła w oko mordercy?

Dodano:   /  Zmieniono: 9
Michał M. zamordował Victorię J., bo... dziewczyna wpadła mu w oko? (fot. LUKASZ WOZNICA / newspix.pl) / Źródło: Newspix.pl
Michał M., podejrzany o zamordowanie harfistki i ochroniarza w Filharmonii Dolnośląskiej został nagrany na miejscu zbrodni przez kamery monitoringu, poza tym nie zabrał z Filharmonii swojej kurtki i listu - informuje "Gazeta Wyborcza". Dziennikarze "Wyborczej" twierdzą, że harfistka "wpadła Michałowi M. w oko".
- On po prostu szedł do niej - twierdzą pracownicy Filharmonii Dolnośląskiej, zdaniem których Michał M. (były pracownik Filharmonii) był "strasznym psem na baby" i często sprowadzał do gmachu Filharmonii kobiety. Podejrzany o morderstwo miał mieć również kłopoty z alkoholem i hazardem. W liście, który zostawił na miejscu zbrodni miał napisać, że "Ania (jego konkubina - red.) nie jest temu winna".

Według relacji "Gazety Wyborczej" 27-letnia Victoria J., która zmarła w wyniku uduszenia, przed śmiercią została skrępowana i zakneblowana a sprawca prawdopodobnie próbował ją zgwałcić.

- O szczegółach zdarzenia powiemy najwcześniej za miesiąc. Ze względu na dobro śledztwa nie mogę mówić o motywach ani o niczym więcej - komentuje informacje dziennika Violetta Niozłek z prokuratury okręgowej w Jeleniej Górze.

arb, "Gazeta Wyborcza", TVN24
 9
  • Obywatel RP   IP
    A może by tak nasi prawnicy wspólnie z parlamentarzystami zmienili przepisy dotyczące kary dożywotniego pozbawienia wolności i wprowadzono w sytuacjach gdzie przestępca zabija w sposób okrutny, albo nieletniego karę bezwzględnego dożywotniego pozbawienia wolności bez prawa wcześniejszego przedterminowego zwolnienia jak to jest do tej pory. Myślę ,że sytuacja z zabójstwami ludzi zmieniła się i nie mielibyśmy to co do tej pory jest.
    • bez-nazwy   IP
      Czy to jest kraj bezprawia,gdzie nikt nie może czuć się bezpiecznie.Morderstw ogromna ilość gwałtów,,oszustw. Od 1989 roku nie widzę policjanta na mieście w Krakowie. Przedtem policja pilnowała, nawet w nocy na plantach spacerowali.Nie bałam się niczego , czego my mieszkańcy Polski doczekaliśmy się?
      • papuga   IP
        wpadła mu w oko ... jaka to rozczulająca i rzewna historia miłosna; widać fantazja pismacka nie popuszcza. Teraz to nawet wstyd będzię sądzić zakochanego,no bo jak to ? W dobrej wierze,pozytywnie myślący, biorący sprawę w swoje ręce i jak tu dać mu jakiś wyrok, no nieludzkie.Można się popłakać nad losem nieszczęśnika, proszę sądu.
        • wejerowo   IP
          Nic dziwnego, wszystko się sypie , nie tylko most nomen omen "Gdański"

          Czytaj także