Na niewydanych paragonach zarobił... 40 tys. zł

Na niewydanych paragonach zarobił... 40 tys. zł

Nie wydawał paragonów. Przywłaszczył ponad 40 tys. zł (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Śródmiejscy policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzewanego o oszustwo. Łukasz K. przyznał się, że pracując jako kasjer, na podstawie paragonów klientów za zakupione towary, uszczuplił dochody sklepu o kilkadziesiąt tysięcy złotych. Za to przestępstwo 27-latkowi grozi teraz nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Do zatrzymania Łukasza K. przez policjantów ze śródmiejskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego doszło wczoraj po południu w jednym ze sklepów odzieżowych przy ulicy Marszałkowskiej.

Pracownik sklepu na nagraniu z monitoringu zauważył jak kasjer wyjmuje pieniądze z kasy i wkłada 50 złotych do kieszeni spodni. Ten przestępczy proceder nie ujrzałby być może światła dziennego, gdyby nie fakt, że do sklepu przyszła klientka, która chciała zwrócić zakupiony wcześniej naszyjnik.

Mogła to zrobić tylko z paragonem, ale go nie miała. Nie miała, ponieważ nie dostała go od kasjera, który ją obsługiwał.

Po analizie przeprowadzonych transakcji okazało się, że 27-latek właśnie za pomocą niewydanych lub pozostawionych przez klientów paragonów dokonywał fikcyjnych zwrotów, a uzyskane w ten sposób pieniądze zasilały jego domowy budżet.

Mężczyzna przyznał się, że od maja 2013 roku wyprowadził ze sklepowej kasy ponad 40 tys. złotych. Za oszustwo kodeks karny przewiduje do 8 lat pozbawienia wolności.

KSP

Czytaj także

 0