Wandale nie będą ścigani. Zapłacili za fontannę

Wandale nie będą ścigani. Zapłacili za fontannę

Wandale nie będą ścigani. Zapłacili za fontannę (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Jak podaje tvn24.pl, wandale, którzy w połowie lipca 2014 r. rozebrali się do bielizny i zniszczyli fontannę w centrum Słupska nie staną przed sądem. Mężczyźni zapłacili za naprawę, a sprawa zakończyła się ugodą.
Początkowo, straty wyceniono na 25 tys. zł. Sama fontanna była warta 90 tys. Mężczyźni doszli do porozumienia z poszkodowanym, czyli Zarządem Infrastruktury Miejskiej i pokryli koszty naprawy fontanny - dwaj mieszkańcy Słupska zapłacili 6 tys. złotych i ZIM wycofał wniosek o ich ukaranie. - Zawarliśmy ugodę, wycofaliśmy wniosek o ściganie tych osób i sprawa nie będzie skierowana do sądu - mówił Maciej Grzybiński, rzecznik ZIM w Słupsku.

Mężczyźni zostali ujęci dzięki nagraniom z monitoringu. W nocy z 14 na 15 lipca weszli do fontanny przy ul. Bema w Słupsku, rozebrali się do bielizny i weszli do wody. Na nagraniach zarejestrowano, jak 28-latek razem z 30-latkiem przewracają kielich w fontannie.

TVN24

Czytaj także

 0