Zmiany po kontroli MSW w policji. Przez zaginięcie profesora

Zmiany po kontroli MSW w policji. Przez zaginięcie profesora

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zmiany po kontroli MSW w policji. Po zaginięciu profesora (fot. Wprost) Źródło: Wprost
Po kontroli MSW ustalono, że do systemu informatycznego policji dostępnego online będą wpisywane pełne dane osobowe ofiar przestępstw. Sprawdzanie policji odbyło się po tym, jak funkcjonariusze "zgubili" w rejestrach prof. Domańskiego, profesora socjologii, który zaginął na kilka dni, a wkrótce odnalazł się w szpitalu.
- Ta sytuacja pokazała dobitnie, że system źle działa - mówił "Wyborczej" inspektor Mariusz Sokołowski, rzecznik komendanta głównego policji. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych chciało sprawdzić, jak policja, która miała w swoich rejestrach informację o wypadku prof. Henryka Domańskiego, oraz to, że przebywa on w szpitalu, szukała go przy pomocy 30 funkcjonariuszy, psa tropiącego i helikoptera.

Profesor, potrącony prawdopodobnie przez motocykl, został zabrany przez pogotowie. Na miejscu była również stołeczna drogówka oraz policjanci z komendy rejonowej z Białołęki, którzy spisali dane Domańskiego. Znajomi profesora w nocy z wtorku na środę zgłosili jego zaginięcie. Funkcjonariusz, który przyjmował zlecenie, nie znalazł na komputerze informacji o niedzielnym wypadku, bo... w systemie profesor zapisany był jako "H.D.".

Wczoraj MSW poinformowało "Wyborczą", że sprawę poszukiwań prof. Domańskiego pod lupę wzięło biuro kontroli Komendy Głównej Policji. Komendant Główny polecił wszystkim komendom wojewódzkim, by do swoich raportów wpisywali pełne dane ofiar wypadków czy przestępstw. Teraz będą w Systemie Wspomagania Dowodzenia dostępnym online. - W ten sposób chcemy zminimalizować ryzyko powtórzenia się takiej sytuacji w przyszłości - mówi inspektor Sokołowski.

Wyborcza.pl