Prokuratura zajmie się sprawą zatruć w DPS

Prokuratura zajmie się sprawą zatruć w DPS

Masowe zatrucie w domu pomocy społecznej. Są ofiary śmiertelne (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Prokuratura w Legnicy zbada sprawę zbiorowego zatrucia w DPS w Legnickim Polu (woj. dolnośląskie), które spowodowało śmierć dwóch osób. Postępowanie zostanie wszczęte z urzędu – podaje Kontakt 24.
Do zatrucia pokarmowego wśród pacjentów Domu Pomocy Społecznej doszło w piątek, 5 grudnia. - 50 osób wymiotowało i miało biegunkę. Dwie osoby zmarły - jedna odeszła w szpitalu, druga w domu opieki - poinformował Dariusz Wojtkowiak, dyrektor DPS w Legnickim Polu. Hospitalizowane zostały trzy osoby, u jednej z nich wykryto tzw. bakterię brudnych rąk, czyli clostridium. Nie wiadomo jednak, czy to ona była przyczyną zatrucia.

- To zadaniem sanepidu jest znalezienie źródła zatrucia. Spektrum sytuacji, w których zakażenie może nastąpić jest bardzo duże, dlatego że to są bakterie, które przenoszą się drogą głównie pokarmową – poinformował na antenie TVN24 rzecznik Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Legnicy, Tomasz Kozieł.

Mimo, że żadna instytucja nie poinformowała organów ścigania o zatruciu, po zapoznaniu się z licznymi doniesieniami medialnymi, prokurator zdecydował o wszczęciu w tej sprawie postępowania z urzędu. Śledztwo ma wyjaśnić, czy doszło do naruszenia art. 160 par. 1 Kodeksu Karnego, mówiącego o narażeniu na "bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub doznania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu", a także wykazać, kto jest winny zaistniałej sytuacji. Przestępstwo to jest zagrożone karą pozbawienia wolności od miesiąca do 3 lat.

Legnicki sanepid pobrał próbki żywności i przebadał pensjonariuszy.

zh, Kontakt 24

Czytaj także

 0