Głosowanie nad ustawą przewidującą zalegalizowanie handlu marihuaną i poddanie go kontroli państwa poprzedziła ożywiona dyskusja wśród parlamentarzystów. Podczas gdy przeciwnicy legalizacji przestrzegali przed "zagrożeniem dla zdrowia publicznego państwa", zwolennicy wzywali, aby "pomóc palącym marihuanę, zamiast ich karać".
Zgodnie z wynikami ankiety, jaką w 2000 r. przeprowadził instytut Ispa, jedna czwarta Szwajcarów w wieku 15-74 lat ma już za sobą narkotykową inicjację. Do palenia marihuany przyznało się 44 proc. ankietowanych w wieku 15-19 lat i aż 60 proc. badanych liczących sobie 20-24 lata życia.
W zamian za utrzymanie sprzeciwu dla marihuany, Rada Narodowa poczyniła znaczny krok w kierunku zalegalizowania absyntu (piołunówki), alkoholu nielegalnego w Szwajcarii od 1908 r. Powołano specjalną komisję mającą przygotować nowelizację ustawy zakazującej dystrybucji tego alkoholu. Zdaniem ekspertów, absynt, zwany w Szwajcarii "zieloną wróżką", ma szansę stać się handlowym hitem w regionie Val-de-Travers w kantonie Neuchatel.
rp, pap