Nadchodzący przełom lutego i marca przyniesie nam prawdziwą pogodową rewolucję. Zimowa aura zacznie ustępować, wypychana na północ i wschód Europy, a my odczujemy pierwsze powiewy wiosny.
Prognoza pogody dla Polski na koniec lutego 2026
Nowy tydzień przyniósł intensywniejszą odwilż, która na nizinach doprowadzi do zaniku pokrywy śnieżnej. W górach śnieg utrzyma się dłużej, ale nawet tam sytuacja będzie się poprawiać.
Przejściowo mogą pojawić się burze – głównie na zachodzie, południu i częściowo w centrum. Będą to krótkotrwałe opady z możliwym drobny gradem, krupą śnieżną, ulewami do 15 mm i porywami wiatru 50–80 km/h. Wieczorem burze zanikną.
Końcówka tygodnia zapowiada się dużo przyjemniej. Nad Polską i jej najbliższym sąsiedztwem zagości wyż, który przyniesie sporo słońca i przejaśnień. Opady deszczu nadal możliwe, ale będą słabe i przelotne.
Czeka nas wyraźne ocieplenie, choć jego siła będzie różna w zależności od regionu. Najchłodniej pozostanie na północnym wschodzie, gdzie popołudniami zobaczymy maksymalnie około 5 stopni. W centrum kraju termometry pokażą 9–13 stopni, a na zachodzie i południu temperatura może wzrosnąć nawet do 13–17 stopni.
Pogoda na wiosnę 2026. Gdzie będzie najcieplej?
Meteorolodzy przewidują, że już wkrótce na termometrach w niektórych regionach Polski zobaczymy nawet 20 stopni Celsjusza, czyli o 16 stopni powyżej normy z lat 1991–2020.
Już od soboty 28 lutego ciepło zacznie wkraczać od zachodu i południowego zachodu kraju. Najwyższe wartości prognozowane są dla Dolnego Śląska, Opolszczyzny, Śląska i Małopolski. To właśnie w tych częściach Polski termometry mają pokazać nawet 17-20 kresek.
Oznacza to, że do Polski wkroczy prawdziwe przedwiośnie a dodatkowo będą to najwyższe temperatury od niemal pół roku. Nocami możliwe są jeszcze lekkie przymrozki, ale w ciągu dnia temperatury będą dodatnie w niemal w całym kraju.
Czytaj też:
Gwałtowny wzrost poziomu rzek. IMGW bije na alarmCzytaj też:
Długoterminowa prognoza pogody dla Polski. Meteorolodzy odkrywają karty
