Wstrząs w kopalni. Nie żyje jeden górnik

Wstrząs w kopalni. Nie żyje jeden górnik

Wstrząs w kopalni. Nie żyje jeden górnik (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
W kopalni Mysłowice-Wesoła doszło do wstrząsu - informuje RMF FM. W wypadku zginął jeden górnik.
Wstrząs w kopalni miał siłę około 1,4 stopnia w skali Richtera. W wypadku jeden z górników został ranny, drugiego pomimo prób nie udało się uratować.

Podczas wstrząsu na terenie wypadku byli przedstawiciele zewnętrznej firmy, która świadczy usługi kopalni Mysłowice-Wesoła zarządzanej przez Katowicki Holding Węglowy. Rzecznik spółki poinformował, że w rejonie wstrząsu znajdowało się jeszcze trzech górników, ale najprawdopodobniej żadnemu z nich nic się nie stało.
RMF FM

Czytaj także

 1
  • Kazimierz   IP
    Dlaczego jest tak, że jak w kopalni ktoś zginie to wszystkie media o tym piszą. Jest to chore. W budownictwie ginie wielokrotnie więcej ludzi. Nikogo to nie interesuje. W latach siedemdziesiątych pracowałem w Gdańskim Mostostalu. Zatrudniał ok. 400 ludzi. W czasie 8 lat zginęło u nas 7 pracowników. Duży procent, nieprawdaż? Sam bym dwukrotnie zleciał z dużej wysokości. Cudem się uratowałem. Dla przykładu. W czasie budowy Gdańskich Fosforów dźwig podnosił blachy, rozpięły się u góry, spadły, pocięły trzech moich kolegów na kawałki. Ktoś o tym w mediach wspomniał? A  o wypadkach u górników pisano.