Akcja antyterrorystów w Gdyni. Będzie śledztwo prokuratury

Akcja antyterrorystów w Gdyni. Będzie śledztwo prokuratury

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Policja (fot. Wprost) / Źródło: Wprost
Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie wczorajszej akcji antyterrorystów w Gdyni. Podczas próby zatrzymania zastrzelony został mężczyzna, który był poszukiwany w związku z zabójstwem kobiety.

Zdaniem śledczych sprawa wciąż jest wyjaśniana, ale na razie nic nie wskazuje na to, by policja popełniła jakiś błąd. Podkreślono jednak, że ostateczną odpowiedź w tej sprawie da śledztwo w ramach którego m.in. zostanie przeprowadzona rekonstrukcja całego zdarzenia. 

Zabity mężczyzna od tygodnia ukrywał się w mieszkaniu swojej nowej znajomej, która zaniepokoiło jego dziwne zachowanie. - Mężczyzna niechętnie opuszczał mieszkanie. Można powiedzieć, że w ogóle nie wychodził - powiedział prokurator Marcin Kochanowski. Kobieta znalazła w internecie list gończy wystawiony za mężczyzną i zawiadomiła policję. Planowane zatrzymanie wymknęło się spod kontroli, gdy 48-latek chwycił za broń. Policjanci oddali w jego kierunku 10 strzałów. Trzy były celne.

Według informacji RMF FM, policjanci planowali zatrzymać mężczyznę ws. zabójstwa kobiety. Miał on służyć w Legii Cudzoziemskiej. W akcji brało udział kilkudziesięciu funkcjonariuszy, również antyterroryści. Mężczyzna stawiał opór i chwycił za broń. Nie reagował na polecenia policjantów, więc ci otworzyli ogień. Został on ranny i mimo przeprowadzonej reanimacji zmarł. Żaden z mundurowych nie został poszkodowany.

RMF FM

 2

Czytaj także