Polska się bawi... w cieniu kałasznikowa

Polska się bawi... w cieniu kałasznikowa

Mimo zagrożenia zamachami terrorystycznymi, Polacy nie zamierzają rezygnować z hucznych zabaw sylwestrowych na świeżym powietrzu. Tylko kilka miast wolało z nich zrezygnować.
W kilku miastach - m.in. w Szczecinie - władze odwołały plenerowe imprezy, obawiając się o bezpieczeństwo ich uczestników. W innych - np. w Białymstoku -  publicznych zabaw w ogóle nie zaplanowano.

W większości jednak o północy rozbłysną sztuczne ognie.

W Warszawie zabawa będzie się toczyć na Placu Defilad. Do  czuwania nad bezpieczeństwem gości władze skierują trzykrotnie więcej funkcjonariuszy policji, straży miejskiej i pracowników ochrony niż zwykle podczas takich zgromadzeń, traktując imprezę jak wydarzenie "o podwyższonym ryzyku". Przygotowano też plan awaryjny, przewidujący ewakuację osób zgromadzonych na placu. mimo że - jak poinformował wiceprezydent stolicy Władysław Stasiak - w czasie narady władz miasta z policją i Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego - nie zasygnalizowano niebezpieczeństwa ewentualnego zagrożenia atakami terrorystycznymi.

Dodał, że - jak zazwyczaj - podczas imprezy będą obowiązywały rygory związane z zachowaniem bezpieczeństwa. Nie będzie można wnosić alkoholu i żadnych materiałów pirotechnicznych. Przy wejściach na teren koncertu będą ustawione bramki do wykrywania metali. Cały teren będzie ogrodzony.

"W zeszłym roku w nocnej imprezie sylwestrowej brało udział 60 tys. ludzi. W tym roku ta impreza może zgromadzić nawet większą liczbę osób, ponieważ wszystko wskazuje na to, że nie będzie mrozu" - powiedział prezydent stolicy Lech Kaczyński.

Ze względów bezpieczeństwa w godz. 23.00 - 01.30 wyłączone z ruchu będą stacje metra Centrum i Świętokrzyska. Jak wyjaśnił wiceprezydent Stasiak, władze Warszawy podjęły tę decyzję po konsultacjach z władzami Berlina. Poza tym pociągi metra będą wyjątkowo jeździć przez całą noc - co 15 minut.

Wśród atrakcji wieczoru zaplanowano występy zespołu Bajm oraz Kasi Klich, Eweliny Flinty, grup Leszcze i Volt. Ze względów bezpieczeństwa scena będzie miała wysokość 4 m. Będą także specjalne pokazy efektów świetlnych oraz 10-minutowy pokaz sztucznych ogni. Przygotowano 800 wyrzutni do fajerwerków. Będą one rozmieszczone po dwóch stronach Pałacu Kultury i Nauki - od ul. Świętokrzyskiej i Al. Jerozolimskich - oraz na trzech poziomach Pałacu.

Koncert ma być dobrze widoczny z dalszej odległości dzięki czterem telebimom. Będzie transmitowany przez Program 3 TVP. Kilkakrotnie ze sceną połączą się telewizyjna Dwójka i TV Polonia. W Krakowie na Rynku Głównym odbędzie się - jak zapewniają organizatorzy - "największa dyskoteka lat 80." Będą kolorowe światła, teledyski, notowania listy przebojów z tamtych lat, występy zespołów muzycznych. "Spodziewamy się kilkudziesięciu tysięcy uczestników. To będzie absolutnie magiczny Sylwester, bo  uważamy, że Kraków jest absolutnie magicznym miejscem" -  powiedział lider reaktywowanego zespołu Kombi Grzegorz Skawiński.

Tradycyjnie najniżej obchodzony Sylwester w Polsce odbędzie się w  kopalniach soli w Bochni i Wieliczce. W Bochni ok. 260 osób ma bawić się w komorze Ważyn - 250 metrów pod  powierzchnią ziemi. W Wieliczce kilkuset gości powita Nowy Rok w  komorach Warszawa i Haluszki - ok. 130 metrów pod ziemią.

Mieszkańcy Trójmiasta mają do wyboru trzy różne zabawy sylwestrowe pod gołym niebem. W Gdańsku przy fontannie Neptuna rozbrzmiewać będą szalone rytmy rock'n'rolla. Gdańszczanie mają przynieść ze sobą dzwonki, którymi powitają Nowy Rok.

Zabawę z szumem fal w tle zapewni Sylwester na sopockim molo. Na lodowisku przy molo będą bawić się przebierańcy. Kulminacją wieczoru ma być o północy pokaz sztucznych ogni.

Gwiazdą gdyńskiego Sylwestra na skwerze Kościuszki będzie Soultrain's Blues Brothers Band - grupa, która towarzyszyła m.in. Tinie Turner i Philowi Collinsowi. O północy także tam niebo rozświetlą sztuczne ognie.

Sylwestrowa Ciężarówka Muzyczna przejedzie w sylwestrowy wieczór ulicami Słupska już o godzinie 17. Wieczorem rozpocznie się impreza muzyczna.

Kilka tysięcy łodzian powita Nowy Rok na Placu Wolności. Zabawa rozpocznie się, podobnie jak w zeszłym roku, o godz. 21. Przed północą publiczność rozgrzewać będą muzycy. Atrakcją wieczoru będą też występy Teatru Ognia oraz pokazy sztuki fryzjerskiej. Organizatorzy imprezy - władze Łodzi i Fundacja Ulicy Piotrkowskiej - zapowiadają pokaz sztucznych ogni. Imprezę zakończy dyskoteka.

We Wrocławiu tradycją staje się Sylwester na rynku, który przed północą odwiedza kilka tysięcy mieszkańców. Oprócz sztucznych ogni i pokazu laserowego, na rynku będzie można posłuchać muzyki elektronicznej z głośników.

"Wrocławski rynek to magiczne miejsce, które cieszy się ogromną popularnością. Dlatego też chcemy noc sylwestrową spędzić na  odliczaniu ostatnich sekund starego roku podobnie jak nowojorczycy przy Times Square. Choć pewnie nasza impreza będzie znacznie skromniejsza" - powiedział we wtorek rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego we Wrocławiu Marcin Garcarz.

Przesłankami o możliwym zagrożeniu atakami terrorystycznymi kierowały się władze Szczecina, które jeszcze przed świętami odwołały zabawę sylwestrową "pod chmurką". Miała się ona odbyć na  placu przed Urzędem Miejskim lub w części parkowej, na Jasnych Błoniach.

Pracownicy biura prasowego Urzędu Miasta wyjaśnili, że o decyzji prezydenta "przesądziła troska o życie i bezpieczeństwo" mieszkańców. Zaznaczono, że prezydent zasięgnął opinii wszystkich służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo miasta.

Nie z powodu obaw przed terroryzmem, ale z powodu oszczędności odwołano sylwestrową zabawę pod gołym niebiem w Zakopanem. Zwykle organizowano ją na Równi Krupowej. Władze miasta postanowiły zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przekazać na podreperowanie funduszy zakopiańskiego szpitala.

Mimo to na Krupówkach nie będzie pusto. Tradycyjnie tysiące osób wybiera sie tam w sylwestrowy wieczór. Górskie schroniska zapraszają na najwyżej organizowane zabawy sylwestrowe w Polsce.

Choć w Lublinie nie odbędzie się plenerowa impreza - podobnych nie było też w latach poprzednich - to i tak mieszkańcy miasta wspólnie powitają Nowy Rok na placu Litewskim. Będą pić szampana i składać sobie życzenia. Lubelską tradycją jest odgrywanie o północy hejnału miasta i odczytywanie życzeń przez klikona, czyli miejskiego krzykacza. Także i w tym roku życzenia od prezydenta miasta będzie składał mieszkańcom znany w Lublinie społecznik Władysław Grzyb - członek Starożytnej Honorowej Angielskiej Gildii Krzykaczy Miejskich i Gildii Krzykaczy Miejskich Kontynentu Europejskiego z siedzibą w Belgii.

W Białymstoku od kilku lat nie ma sylwestrowej imprezy plenerowej. W poprzednich latach prezydent miasta składał mieszkańcom życzenia przed białostocką katedrą, gdzie odbywało się sylwestrowe nabożeństwo. Tak będzie i w tym roku.

Do siego Roku 2004!

Czytaj także

 0