Kobieta wypiła trzy szklaneczki mocnej wódki i nożem kuchennym przecięła sobie brzuch, wydobywając dziecko, które natychmiast zaczęło oddychać i głośno płakać - powiedział dr R.F. Valle ze szpitala w San Pablo, który opisał ten przypadek w fachowym czasopiśmie "International Journal of Gynecology and Obstetrics".
Kobieta, zanim straciła przytomność, wysłała jedno ze starszych dzieci po miejscową pielęgniarkę. Ta zeszyła pooperacyjną ranę przy pomocy zwykłej igły i bawełnianej nici. Pozwoliło to jednak na transport matki i dziecka do szpitala - tego najbliższego, oddalonego o osiem godzin jazdy. Tam obydwojgiem zajęli się lekarze, zdumieni odwagą kobiety.
Macierzyński instynkt ratowania dziecka popchnął kobietę do niezwykłego czynu, ale - zauważył dr Valle - nie byłoby to konieczne, gdyby miała dostęp do właściwej opieki lekarskiej.
Jest to pierwszy znany przypadek cesarskiego cięcia, wykonanego z powodzeniem na sobie przez ciężarną kobietę.
em, pap