Cesarskie autocięcie

Cesarskie autocięcie

Dodano:   /  Zmieniono: 
40-letnia Meksykanka, nie mogąc urodzić dziecka, wykonała na sobie cesarskie cięcie kuchennym nożem. Przeżyli oboje - matka i dziecko.
Meksykanka, żyjąca na wsi, bez elektryczności, bieżącej wody, sanitariatów, oddalona o 8 godzin jazdy od najbliższego szpitala, wykonała cesarskie cięcie, gdy nie mogła urodzić dziecka w sposób naturalny.

Kobieta wypiła trzy szklaneczki mocnej wódki i nożem kuchennym przecięła sobie brzuch, wydobywając dziecko, które natychmiast zaczęło oddychać i głośno płakać - powiedział dr R.F. Valle ze  szpitala w San Pablo, który opisał ten przypadek w fachowym czasopiśmie "International Journal of Gynecology and Obstetrics".

Kobieta, zanim straciła przytomność, wysłała jedno ze starszych dzieci po miejscową pielęgniarkę. Ta zeszyła pooperacyjną ranę przy pomocy zwykłej igły i bawełnianej nici. Pozwoliło to jednak na transport matki i dziecka do szpitala - tego najbliższego, oddalonego o osiem godzin jazdy. Tam obydwojgiem zajęli się lekarze, zdumieni odwagą kobiety.

Macierzyński instynkt ratowania dziecka popchnął kobietę do  niezwykłego czynu, ale - zauważył dr Valle - nie byłoby to konieczne, gdyby miała dostęp do właściwej opieki lekarskiej.

Jest to pierwszy znany przypadek cesarskiego cięcia, wykonanego z powodzeniem na sobie przez ciężarną kobietę.

em, pap