Niezgodna z Konstytucją KRS zawnioskowała 5 lat temu do prezydenta Dudy o powołanie na sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego panią Gabrielę Zalewską-Radzik, osobę bez żadnego doświadczenia zawodowego niezbędnego do pełnienia funkcji w sądzie najwyższej instancji, ale za to prywatnie żony nominata PiS na rzecznika dyscyplinarnego sędziów – Przemysława Radzika. Dyscyplinarnie usuniętego z tego stanowiska przez obecną władzę. Nominacje szybko dostała i równie szybko zaczęła najpierw sądzić wielokrotnie rzadziej niż inni sędziowie aż dopracowała niesądzenie do perfekcji.
Od kwietnia ubiegłego roku – czyli od prawie 2 lat – nie rozpoznała żadnej sprawy, pomimo tego, że tak jak innym sędziom przydzielano jej kilka wokand w każdym miesiącu, a na każdej z nich była sprawozdawcą w co najmniej 4 sprawach, bo takie są zasady.
Wszystkie te sprawy były zdejmowane z wokandy, co oznacza, że skarżący obywatele pozbawieni byli przez jej zachowanie prawa do sądu.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.
