Krakowskie Stowarzyszenie napisało we wniosku, że komitet
wyborczy PO zniesławił kapłana kościoła katolickiego, przez co
zranił uczucia religijne członków stowarzyszenia.
Domagali się z związku z tym "natychmiastowego wycofania spotu
telewizyjnego oraz wydania nakazu przeproszenia we wszystkich
środkach masowego przekazu o. Tadeusza Rydzyka, Kościoła
katolickiego, samego stowarzyszenia oraz wszystkich katolików w
Polsce i na świecie, dla których o. Tadeusz Rydzyk jest wzorem
katolickiego kapłana".
REKLAMA
We wniosku nie sprecyzowano, czego dokładnie dotyczy protest.
Jak poinformował PAP rzecznik sądu, powodem oddalenia wniosku
były względy formalne. Wnioskodawcy, mimo wezwania sądu, nie
uzupełnili braków formalnych wniosku. Wniosek, złożony do sądu w
Warszawie, trafił według właściwości do Sądu Okręgowego w Krakowie.
W uzasadnieniu wniosku stowarzyszenia napisano m.in., że komitet
wyborczy PO "dopuścił się brutalnej manipulacji kłamstw i
pomówień, wprowadził w błąd społeczeństwo i przyczynił się do
nasilenia podziału w Kościele".
Ponadto - napisano - "wykorzystał swą nienawiść do o. Tadeusza
Rydzyka i Radia Maryja dla celów partyjnych, aby uzyskać wyższe
wyniki wyborcze". Dlatego - zdaniem wnioskodawców - zasługuje na
szczególne potępienie i karę wymiaru sprawiedliwości.
Postanowienie o oddaleniu wniosku nie jest prawomocne.
W jednym ze swych spotów wyborczych, który pojawiał się na
początku kampanii PO użyła słynnego nagrania wypowiedzi o. Rydzyka
o prezydentowej Marii Kaczyńskiego. "Prezydentowa z taką
eutanazją? O ty czarownico! Jak zabijać ludzi to sama się podstaw"
- w tle spotu słychać było głos dyrektora Radia Maryja, na ekranie
widać jego twarz. "Dla PiS niektórzy ludzie są nietykalni" -
słychać glos lektora. Potem pojawiał się Donald Tusk: "Zmienimy
to. By żyło się lepiej. Wszystkim" - mówił szef PO.
ab, pap