Amerykanie oferują wysyłanie w kosmos jednego grama prochów
zmarłego w przeliczeniu za około 6500 euro. Firma przewiduje
jednak zniżki dla małżeństw, które zdecydują się na wspólny
pochówek na satelicie Ziemi. Dodatkowo rodzina musi pokryć koszty
kremacji. Reszta prochów będzie rozsypywana do morza, w pobliżu
miejsca startu rakiety.
REKLAMA
Celestis eksperymentuje od 10 lat z wysyłaniem prochów w
przestrzeń kosmiczną, ale nie zawsze z powodzeniem. Jedna z
rakiet, która zawierała urny z prochami ponad 200 osób, spadła tuż
po starcie. Po wielotygodniowych poszukiwaniach odnaleziono ją ok.
50 km od miejsca, z którego została wystrzelona.
Firma wysłała już na Księżyc m.in. prochy twórcy serialu "Star
Trek" Gene'a Roddenbery'ego.
ab, pap