Profesor podkreślił, że nie można mówić o tym, że szpik się nie
przyjął, bo było na to za wcześnie. "To co się stało, to była
dramatycznie przebiegająca, piorunująca infekcja, posocznica ze
wstrząsem septycznym" - mówił Kałwak.
[[mm_1]] [[mm_2]]Szefowa Kliniki Transplantologii szpiku we
Wrocławiu prof. Alicja
Chybicka przyznała, że jeszcze we wtorek późnym wieczorem była
pełna nadziei, że "może się uda". "Niestety się nie udało.
Przeszczepiony szpik do końca nie zdążył podjąć swojej funkcji,
chodź już mógł" - dodała Chybicka.[[mm_3]]
Kałwak zaznaczył, że wszystkie działania
ośrodka intensywnej
terapii były właściwe i prowadzone na czas, "jednak bez pomocy
komórek, które miał wytwarzać szpik, nawet najlepsze antybiotyki
nie mogły pomóc" - mówił.
Ostatnie dwie doby Mróz spędziła w klinice intensywnej
terapii
pod opieką prof. Grażyny Durek. Durek przyznała, że rolą lekarzy
było zastąpić funkcję tych narządów, które już nie pracowały.
"Musieliśmy walczyć z tą infekcją, musieliśmy utrzymać Agatę przy
życiu licząc się z tym, że dajemy jej czas, żeby ten szpik podjął
funkcję" - powiedziała Durek.
Do samego końca był z siatkarką jej mąż, Jacek
Olszewski.
"Jeszcze o drugiej w nocy jechaliśmy po leki. Była szansa, ale
zabrakło nam czasu i szpik nie zaczął jeszcze działać. Nie mamy do
nikogo żalu, tak miało być. Agata urodziła córeczkę, która ma
dzisiaj 2 miesiące. Do samego końca powtarzała, że jeśli miałaby
jeszcze raz zdecydować się na dziecko czy własne zdrowie, to nigdy
by nie zmieniła decyzji. Córeczka była czymś najwspanialszym co ją
w życiu spotkało" - mówił Olszewski.
Mróz zmarła w środę, po godz. 10. "Pacjent zaintubowany odchodzi w
spokoju, nie czuje nic, nie boli go nic" - dodał Kałwak.
Na
chorobę szpiku kostnego cierpiała od siedemnastego roku życia. Karierę sportową
musiała przerwać w 2007 r. ze względu na pogarszający się stan zdrowia.
Prezydent Lech Kaczyński postanowił odznaczyć zmarłą siatkarkę Krzyżem
Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski - poinformowało Biuro Prasowe Kancelarii
Prezydenta.
"Prezydent Tarnowa ogłosił dwudniową żałobę, zaś
flagi na miejskich urzędach i instytucjach zostały opuszczone do połowy masztu,
większość z nich zostanie też przewiązana kirem" - powiedziała rzeczniczka
prezydenta Agnieszka Borzęcka.
W tarnowskim kościele Księży Filipinów
jeszcze w środę o godz. 19 ma się odbyć msza za duszę zmarłej siatkarki.
ab, pap, tvn24