Poseł PO Andrzej Czuma zwrócił się z apelem do MSZ o zbadanie okoliczności napadu na obywatelkę Chin praktykującą Falun Gong w Polsce. Swoje poparcie w tej sprawie wyraził również poseł PiS Paweł Poncyliusz.
Pięć dni temu w Europejsko-Azjatyckim Centrum Handlowym pod Warszawą podczas rozdawania niezależnej prasy chińskiej (The Epoch Times) mieszkająca od 14 lat w Polsce Zhang Qian została napadnięta przez kobietę narodowości chińskiej. Osoba grożąca jej śmiercią - jak twierdzi poszkodowana - jest pracownikiem ambasady Chińskiej Republiki Ludowej. Sprawą zajęła się policja w Lesznowoli.
REKLAMA
"Apelujemy, aby incydent w Warszawie został szeroko zbadany, a osoby za niego odpowiedzialne zostały pociągnięte do odpowiedzialności" - podkreślił Czuma.
Jak zaznaczył, gdyby okazało się prawdą, że pracownicy konsulatu lub ambasady Chińskiej Republiki Ludowej w Polsce dopuszczają się ataku na kolporterów niezależnego czasopisma praktykujących Falun Gong, należy wyciągnąć wszelkie konsekwencje przewidziane w prawie międzynarodowym. "Zwrócę się do MSZ z prośbą, aby ministerstwo zorientowało się na ile to zjawisko występuje w sposób niepokojący" - dodał.
Jego zdaniem przedstawiciele organizacji Falun Dafa i Falun Gong powinni mieć pełną swobodę działania na terytorium Polski, państwa szanującego prawa człowieka i obywatela.
Przedstawiciel Stowarzyszenia Falun Dafa w Polsce Marcin Klemba zaapelował do władz polskich o potępienie wszelkich aktów przemocy wobec praktykujących Falun Gong, których dopuszczają się pracownicy placówek dyplomatycznych w Polsce.
"Chcemy, aby to wydarzenie wpłynęło na narodowe i europejskie ministerstwa i agencje oraz uświadomiło świadome działania Chińskiej Republiki Ludowej, mające na celu dokonywanie agresywnych interwencji na osoby z Falun Dafa, czy Falun Gong, które są godne potępienia" - mówił Klemba.
Falun Gong jest praktyką doskonalenia ciała i umysłu. Ćwiczenia i medytacje Falun Dafa według praktykujących korzystnie wpływają na zdrowie i samopoczucie.
W 1999 roku chińskie władze zabroniły praktykowania Falun Dafa, a naruszenie zakazu karane jest długoletnim więzieniem lub osadzeniem w obozie pracy. Cudzoziemcy praktykujący Falun Gong w miejscach publicznych bywają z Chin wydalani.
pap, keb
Będą konsekwencje napaści na obywatelkę Chin
2008-06-12 16:21
Poseł PO Andrzej Czuma zwrócił się z apelem do MSZ o
zbadanie okoliczności napadu na obywatelkę Chin praktykującą Falun Gong w
Polsce. Swoje poparcie w tej sprawie wyraził również poseł PiS Paweł Poncyliusz.
Pięć dni temu w Europejsko-Azjatyckim Centrum Handlowym pod Warszawą
podczas rozdawania niezależnej prasy chińskiej (The Epoch Times) mieszkająca od
14 lat w Polsce Zhang Qian została napadnięta przez kobietę narodowości
chińskiej. Osoba grożąca jej śmiercią - jak twierdzi poszkodowana - jest
pracownikiem ambasady Chińskiej Republiki Ludowej. Sprawą zajęła się policja w
Lesznowoli.
"Apelujemy, aby incydent w Warszawie został szeroko
zbadany, a osoby za niego odpowiedzialne zostały pociągnięte do
odpowiedzialności" - podkreślił Czuma.
Jak zaznaczył, gdyby
okazało się prawdą, że pracownicy konsulatu lub ambasady Chińskiej Republiki
Ludowej w Polsce dopuszczają się ataku na kolporterów niezależnego czasopisma
praktykujących Falun Gong, należy wyciągnąć wszelkie konsekwencje przewidziane w
prawie międzynarodowym. "Zwrócę się do MSZ z prośbą, aby ministerstwo
zorientowało się na ile to zjawisko występuje w sposób niepokojący" -
dodał.
Jego zdaniem przedstawiciele organizacji Falun Dafa i Falun
Gong powinni mieć pełną swobodę działania na terytorium Polski, państwa
szanującego prawa człowieka i obywatela.
Przedstawiciel
Stowarzyszenia Falun Dafa w Polsce Marcin Klemba zaapelował do władz polskich o
potępienie wszelkich aktów przemocy wobec praktykujących Falun Gong, których
dopuszczają się pracownicy placówek dyplomatycznych w Polsce.
"Chcemy, aby to wydarzenie wpłynęło na narodowe i europejskie
ministerstwa i agencje oraz uświadomiło świadome działania Chińskiej Republiki
Ludowej, mające na celu dokonywanie agresywnych interwencji na osoby z Falun
Dafa, czy Falun Gong, które są godne potępienia" - mówił Klemba.
Falun Gong jest praktyką doskonalenia ciała i umysłu. Ćwiczenia i medytacje
Falun Dafa według praktykujących korzystnie wpływają na zdrowie i samopoczucie.
W 1999 roku chińskie władze zabroniły praktykowania Falun Dafa, a
naruszenie zakazu karane jest długoletnim więzieniem lub osadzeniem w obozie
pracy. Cudzoziemcy praktykujący Falun Gong w miejscach publicznych bywają z Chin
wydalani.
pap, keb