Nowy ruch Karola Nawrockiego wywołał zamieszanie w PiS. Chodzi o nominację Przemysława Sęczkowskiego do Rady Biznesu. — Bardzo dziękuję. Cieszę się i jestem spokojny, przekonany, że będziemy współpracować dla dobra Polski — mówił prezydent podczas wręczania nominacji.
Nawrocki powołał nowego członka Rady Biznesu
Decyzja głowy państwa przeszła niemal bez echa, bo została ogłoszona podczas jego wizyty w Stanach Zjednoczonych. Na Nowogrodzkiej jednak szybko zwrócono na nią uwagę. — Wkurzenie? Ogromne! — mówi Onetowi polityk PiS bliski centrali swojej partii.
Źródłem niezadowolenia nie jest wyłącznie sama nominacja. W PiS krok ten odczytano jako kolejny ruch prezydenta, który może być źle odebrany przez najbardziej konserwatywną część partii.
Przemysław Sęczkowski od lat działa na styku biznesu i sportu. Jest ekonomistą, przedsiębiorcą, sponsorem i działaczem związanym z koszykówką. W przeszłości był wiceprezesem Prokom Software, w latach 2012-13 zasiadał w radzie nadzorczej Polnordu, a obecnie jest członkiem zarządu Asseco International.
Burza w PiS po decyzji Karola Nawrockiego
Jego związki z Ryszardem Krauzem zwróciły uwagę części środowiska PiS. Przemysław Sęczkowski współpracował z biznesmenem przy projektach sportowych i biznesowych. W prawicowym internecie zaczęły pojawiać się zdjęcia obu mężczyzn sprzed lat.
W PiS nazwisko Ryszarda Krauzego od dawna budzi nieufność. Jednym z powodów są jego dawne relacje biznesowe i polityczne. W gronie osób blisko z nim współpracujących znajdował się m.in. Roman Giertych, dziś poseł Koalicji Obywatelskiej.
Za rządów PiS prokuratura prowadziła wobec Romana Giertycha śledztwo dotyczące wyprowadzania pieniędzy z Polnordu i prania pieniędzy.
Nowogrodzka niezadowolona z decyzji Nawrockiego?
W PiS nominacja została odebrana jako kolejna z serii decyzji prezydenta, które nie zostały dobrze przyjęte na Nowogrodzkiej. Chodzi m.in. o powołanie sędziego Zbigniewa Kapińskiego na pierwszego prezesa Sądu Najwyższego, sprawa pakietów oferowanych przez prywatną fundację Centrum Strategii Rozwojowych podczas Polish-American Economic Summit, a także nominacje do kolejnych prezydenckich rad.
Nie wszystkim spodobało się również autoryzowanie Rozwoju Plus Mateusza Morawieckiego jako partnera na prawicy.
W tle pozostaje jeszcze jeden ważny dla Jarosława Kaczyńskiego temat. Prezes PiS nadal liczy na to, że Karol Nawrocki zdecyduje się poprzeć i objąć patronatem szeroki pakt prawicy przed wyborami do Sejmu. Chodzi o porozumienie szersze niż pakt senacki, którego celem byłaby wspólna lista ugrupowań prawicowych.
Czytaj też:
Nawrocki dostał jasny sygnał. Polacy zabrali głos w nowym sondażu Czytaj też:
Nawrocki kontra Berek w TK. Na jaw wyszły nowe fakty
