Tegoroczna sesja Zgromadzenia
Ogólnego poświęcona jest przede
wszystkim kwestii głodu i ubóstwa, jednak przywódcy będą w swych
przemówieniach na sesji plenarnej i w rozmowach kuluarowych
poruszać zapewne także inne zagadnienia. Lech Kaczyński chce mówić
m.in. o odpowiedzialności wspólnoty transatlantyckiej m.in. w
kontekście sytuacji na Kaukazie.
"Gruzja jest szczególnie dla nas ważna,
ponieważ Polska, Unia
Europejska i NATO bezpośrednio zaangażowane są w ustabilizowanie
regionu Kaukazu" - powiedział dziennikarzom dyrektor Biura Spraw
Międzynarodowych Kancelarii Prezydenta Mariusz Handzlik.
REKLAMA
Według niego w tym
kontekście prezydent będzie mówił o
odpowiedzialności i współpracy wspólnoty transatlantyckiej.
Prezydent - jak
mówił Handzlik - ma poruszyć też kwestię
"interwencji humanitarnej". Wyjaśnił, że chodzi o to, by idea ta
nie była wypaczana, tak jak to się stało w sierpniu podczas
interwencji Rosji w Abchazji i Południowej Osetii.
Na forum ONZ polski prezydent
chce mówić także o reformie Rady
Bezpieczeństwa, tak by mogła się ona koncentrować na "wymiernym
działaniu", nie blokowanym decyzją jednego państwa.
Lech Kaczyński będzie też
mówił o przygotowaniach do konferencji
poświęconej zmianom klimatu, jaka odbędzie się w grudniu w Poznaniu.
Polski
prezydent został ponadto zaproszony na specjalne spotkanie
prezydenta USA George'a Busha z przywódcami państw - członków Sił
Wielonarodowych w Iraku. Będzie to też pożegnalne spotkanie Busha,
który kończy swoją prezydenturę.
Według Handzlika, Lech Kaczyński spotka się też
z prezydentami
Ukrainy Wiktorem Juszczenką i Gruzji Micheilem Saakaszwilim oraz
przywódcami krajów bałkańskich - Serbii i Albanii, a także Słowenii.
Planowane
są również spotkania prezydenta z przedstawicielami
Polonii, jego wykład dla Stowarzyszenia Polityki Zagranicznej oraz
kilka wywiadów, m.in. dla CNN, Newsweeka i "The New York Timesa".
Na 63. sesji
Zgromadzenia Ogólnego NZ będzie także obecny
minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
"Z gazet dowiaduję się, że pan
prezydent zamierza zaproponować
reformę ONZ, to bardzo ambitny plan" - powiedział minister. Jak
zaznaczył, podczas pobytu w Nowym Jorku "w kilku miejscach
przecinają się ścieżki" jego i Lecha Kaczyńskiego
pap, keb