Ministrowi towarzyszyli
Komendant Główny Policji Andrzej Matejuk
oraz biskup polowy Wojska Polskiego gen. dyw. Tadeusz Płoski,
który jest także delegatem episkopatu Polski do spraw policji.
Na opłatkowym
spotkaniu w bazie w Prisztinie wicepremier
powiedział policjantom, że przyjechał do nich, aby pokazać, że
Polska pamięta o tych, którzy nie mogą być w domu na święta:
policjantach i żołnierzach w Afganistanie, Bośni i Hercegowinie,
Gruzji, Czadzie i innych miejscach.
REKLAMA
"Cieszymy się, że możemy wam przywieźć
trochę Polski, żebyście
wiedzieli, że ona na was czeka i wspomina" - powiedział Schetyna.
"Polska jest dumna z waszej pracy, robicie naprawdę dobrą robotę i
za to wam dziękuję" - dodał.
Wicepremier przed spotkaniem opłatkowym zwiedzał
bazę, m.in.
kaplicę i pomieszczenia socjalne. Schetyna podzielił się z policjantami
opłatkiem, który został
przywieziony z Polski. Funkcjonariusze dostali od ministra nagrody
finansowe.
W Kosowie stacjonuje 16. zmiana polskich policjantów. 108
funkcjonariuszy od 9 grudnia działa w ramach unijnej misji EULEX.
Wcześniej, od 2000 roku polscy policjanci uczestniczyli w misji
pokojowej pod auspicjami ONZ.
Jak powiedział dziennikarzom Grzegorz Schetyna, po
przejęciu
misji przez UE poprawiła się sytuacja finansowa jednostki. "Jest
dużo bardziej przyzwoita niż prawie miesiąc temu" - ocenił.
Schetyna zaznaczył,
że polskie siły policyjne są "fundamentem sił
policyjnych w Kosowie". Jak podkreślił, przedstawiciele
zagranicznych kontyngentów są pod wrażeniem profesjonalizmu i
dobrej współpracy z polskimi policjantami.
Podczas wizyty wicepremier był pytany
o reformę emerytur
mundurowych. Jego zdaniem w styczniu odbędą się rozmowy "o tym,
jak zrobić, żeby polska policja i służby mogły lepiej zarabiać,
dłużej pracować i mieć godną emeryturę".
"Zdajemy sobie sprawę, że nie będzie
łatwo to przeprowadzić".
Wicepremier zaznaczył, że jest absolutnie pewien, że uda mu się
przekonać policjantów i funkcjonariuszy innych służb, że to dobry
projekt. "Możemy to zrobić i zrobimy to" - podkreślił.
Polski kontyngent
składa się z Jednostki Specjalnej Polskiej
Policji i grupy ekspertów. Do ich głównych zadań należy
ochranianie budynków, konwojowanie VIP-ów i utrzymanie porządku
publicznego na terenie Kosowa.
Polscy policjanci wymieniają się co 6 miesięcy; w
czerwcu i
grudniu. 1 grudnia Polacy przenieśli się z bazy z Mitrovicy do Prisztiny.
Jak podkreślają, w tej części Kosowa jest spokojniej, choć czasami
- jak przyznają - do końca bezpiecznie na razie nie jest w całym
regionie.
ND, PAP