"Radźcie sobie sami,
jesteście spółką handlową, budżet państwa,
ani państwo radiu pomóc nie może" - dodał Hromiak, zaznaczając, że
odpowiedział na razie jedynie resort finansów. "My zwracamy się
tylko o jedną pomoc, żeby była pozytywna opinia o płaceniu
abonamentu" - zaapelował Hromiak.
Zapowiedział też, że kłopoty finansowe spółki
mogą być przyczyną
zawieszenia trwającego obecnie konkursu na dwóch członków zarządu
Polskiego Radia. O zamknięcie postępowania zaapelowały do RN
związki zawodowe. Przesłuchanie sześciu kandydatów na fotele
prezesów odbędzie się 7 marca, wtedy też zapadnie decyzja, czy
postępowanie będzie kontynuowane.
REKLAMA
M.in. kłopotami finansowymi zarząd PR tłumaczy
też dokonane w
środę zmiany kadrowe, a przede wszystkim odwołanie szefa Trójki
Krzysztofa Skowrońskiego, którego zastąpiła Magda Jethon.
"Jestem święcie
przekonany, że pani Jethon będzie lepszym
dyrektorem Trójki na trudne czasy (...). Trudne czasy oznaczają
mniej pieniędzy, konieczność oszczędzania" - powiedział p.o.
prezes PR Robert Wijas. Jethon powiedziała, że widzi możliwość
oszczędności w Trójce, na razie jednak nie chciała mówić o
szczegółach. Zadeklarowała, że chce, by do Trójki wrócił Marek
Niedźwiecki i taką propozycję mu złoży.
"Na pewno będzie to radio autorskie, na
pewno będzie to dobre
słowo, na pewno będzie ambitna muzyka" - powiedziała Jethon. "Ja w
Trójce pracowałam 30 lat. Ponieważ kocham Trójkę, cieszę się, że
będę mogła tam wrócić" - dodała.
Oprócz Skowrońskiego zarząd odwołał też
zastępcę szefa
Informacyjnej Agencji Radiowej Wojciecha Reszczyńskiego. "Zarząd
uznał, że nie ma wartości dodanej we współpracy między dyrektorem
(Piotrem Wawrzeńskim - szef IAR od stycznia) i zastępcą" -
uzasadnił tę decyzję Wijas.
Odwołano też zastępcę szefa Radia Euro Łukasza
Małachowskiego.
"To jest decyzja w aspekcie finansowym - zmniejszenie liczby
stanowisk dyrektorskich jest krokiem obniżającym koszty" -
powiedział Wijas.
Odwołania w dyrekcji Nowych Mediów (dyrektor Barbary
Stachowiak i
jej zastępcy Magdaleny Kordaszewskiej) uzasadnił: "lider może być
tylko jeden i tym liderem jest w tym obszarze pan Andrzej
Mietkowski".
Przyczyn kłopotów finansowych PR jego władze upatrują w kilku
czynnikach: spadku wpływów abonamentowych, zbyt szybko rosnących
kosztach i spadku przychodów spółki.
"Gdybyśmy podjęli działania oszczędnościowe
w pierwszej połowie
ubiegłego roku, na pewno bylibyśmy w innej sytuacji" - powiedział
p.o. prezes zarządu Robert Wijas. Według niego działanie takie
uniemożliwiała wówczas "stabilna większość" w zarządzie (przed
odwołaniem prezesów: Krzysztofa Czabańskiego i Jerzego
Targalskiego) "zdolna podejmować wszelkie decyzje i racjonalne i
nieracjonalne". Hromiak dodał zaś, że potwierdzają go wyniki
utajnionego wciąż audytu w spółce, które pozwalają mówić o
niegospodarności.
Polskie Radio pracuje obecnie w oparciu o prowizorium
budżetowe,
a rada nadzorcza dwukrotnie odrzuciła już projekt budżetu
przedstawiony przez zarząd - głównym powodem 15-milionowa prognoza
straty.
Mimo tego Polskie Radio planuje jednak nowe projekty:
uruchomienie portalu informacyjnego i start kanału informacyjnego
(miałby być utworzony w miejsce obecnego Radia Euro). Zarząd jest
przekonany, że radio informacyjne obniży koszty funkcjonowania IV
Programu PR przy jednoczesnym wzroście słuchalności. Kanał miałby
powstać na bazie IAR.
Szef rady nadzorczej PR odniósł się także podczas
konferencji
prasowej do zarzutów części jej członków, że powołanie Wijasa na
p.o. prezesa radia odbyło się zbyt małą liczbą głosów, a co za tym
idzie jest nieważne. "Rada Nadzorcza nie podjęła dotychczas
uchwały, która byłaby niezgodna z prawem. I mamy nadzieję, którą
potwierdzają prawnicy, że także ta uchwała była zgodna z prawem" -
powiedział Hromiak. Dodał, że sprawa jest w trakcie rejestracji
przez KRS.
pap, em