Kiedy pomysł ujawnił waszyngtoński magazyn "Politico.com" specjalizujący
się w kulisach stołecznej polityki rozpętała się burza i z planu zrezygnowano.
Protestowali reporterzy dziennika, zwracając uwagę, że plany kolacji kłócą się z
podstawowymi zasadami ich etyki zawodowej.
Wieczór miał się odbyć w prywatnym
domu wydawcy "Washington Post" Katharine Weymouth. Goście mieliby okazję zamienić
tam kilka słów także ze znanymi dziennikarzami gazety.
REKLAMA
Prasa stale krytykuje
traktowanie przez polityków dostępu do nich jako towaru i sprzedawanie go za
pośrednictwem lobbystów w zamian za fundusze na kampanie wyborcze.
"Washington
Post", niemal natychmiast po ujawnieniu planu przez "Politico.com", ogłosił, że
odwołuje wieczór u pani Weymouth. Nikt nie chce się przyznać, że był pomysłodawcą
tego, co uznano zgodnie za "katastrofę PR-owską".
pap, em
Politycy za 25 tys. dolarów
2009-07-03 20:21
Kiedy pomysł ujawnił waszyngtoński magazyn
"Politico.com" specjalizujący
się w kulisach stołecznej polityki rozpętała się burza i z planu zrezygnowano.
Protestowali reporterzy dziennika, zwracając uwagę, że plany kolacji kłócą się
z
podstawowymi zasadami ich etyki zawodowej.
Wieczór miał się odbyć w prywatnym
domu wydawcy "Washington Post" Katharine Weymouth. Goście mieliby
okazję zamienić
tam kilka słów także ze znanymi dziennikarzami gazety.
Prasa stale krytykuje
traktowanie przez polityków dostępu do nich jako towaru i sprzedawanie go za
pośrednictwem lobbystów w zamian za fundusze na kampanie wyborcze.
"Washington
Post", niemal natychmiast po ujawnieniu planu przez
"Politico.com", ogłosił, że
odwołuje wieczór u pani Weymouth. Nikt nie chce się przyznać, że był
pomysłodawcą
tego, co uznano zgodnie za "katastrofę PR-owską".
pap, em